Hit roku! Warszawska Masa Krytyczna zgromadziła całe…SIEDEM OSÓB!

W dniu wczorajszym Warszawska Masa Krytyczna urządziła przejazd po mieście Warszawa. Jej początki sprzed dekady miały na celu uwrażliwić ratusz na brak ścieżek rowerowy, i brak jakiejkolwiek infrastruktury rowerowej. Wczorajsze wydarzenie, jak i ostatnie kolejne,  było katastrofą. Tak samo jak katastrofą jest kłamliwa narraca Wyborczej.

Masa czego?

Gdyby  brać pod uwagę poważnie tych biednych ludzi, można uważać, że w Warszawie nie ma żadnego lobby rowerowego.  Oczywiście rozumiecie już dlaczego należy odśnieżać DDRy? Rozumiecie też, należy budować DDRy zimą. Bo nie ma złej pogody tylko ubranie…przecież ruch rowerów w Warszawie to już 7 osób! Budujcie, a przyjadą, chciałoby się rzec.

Nie było tuz tego ruchu, bo święta zapewne spędzali w swoich sołectwach, ale nie zabrakło jednej osoby. W infantylnym różu – Jola Saratowicz – zaburzona starsza Pani (taka „babcia” Kasia), która chodzi na wszystkie „konsultacje”, i jest członkiem tego patologicznego ruchu. Nie zawiodła!

Wyborcza kłamczuszka

Nie zawiodła kłamliwa Stołeczna, a „dziennikarka” Marta Woźniak zbudowała rzeczywistość, której nie było; W niedzielę 26 grudnia przez centrum Warszawy przejechała świąteczna edycja Warszawskiej Masy Krytycznej, której trudno było nie zauważyć. Rowerzyści mieli na głowach czerwone czapki Mikołaja, niektórzy cali byli ubrani w charakterystyczny strój i dodatkowo kamizelki odblaskowe. Inni obwiesili rowery światełkami, które migotały ze szprych, a przy niektórych jednośladach w przyczepce jechały też choinki. 

Mózgi z Czerskiej mają niezwykłą predylekcję do promowania idiotów, a z ich porażek robienia sukcesów. Czy „dziennikarze” tej pożal się Boże tytułu, już nawet siana w mózgu nie mają??

 

 

 

Komentarz

Już wiemy ile osób w Warszawie niszczy jej tkankę, zabytki, kulturę, infrastrukturę i dziedzictwo. Jest ich siedmioro, inni nie dotarli, bo albo wyjechali do swoich domów rodzinnych, albo było za zimno, albo przyjeżdżają na takie spotkania aby się po lansować, a jak wszyscy wiedzą samochodów na ulicach miasta w święta nie było za dużo więc przed kim się mieliby lansować.

7 osób (słownie siedem) to cała treść tego co niszczy miasto. Niby symboliczna, ale ogromnie ważna. Jak widać gazeta Stołeczne też nie stanęła na wysokości zadania, zamiast stwierdzić stan faktyczny to podobnie jak na Puławskiej zauważyła tłumy, których jak widać nie było. Może warto zacząć uprawiać dziennikarstwo a nie pisać bajek z tysiąca i jednej nocy. To już zostało napisane i nie trzeba nic zmieniać.

Dla przypomnienia, ścieżki rowerowe to jedyny element infrastruktury w jaki się inwestuje w mieście. 14 mln zł na wypożyczanie rowerów, 76 mln zł za 2 km przy ZOO, 120 mln zł za kładkę nie licząc kosztu projektów i nadzorów, 100 mln na inwestycje rowerowe, przebudowy ulic w celu budowy ścieżek rowerowych za setki mln zł to wierzchołek góry lodowej.

Poza tym NORMALNI ludzie w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, spędzają czas w domach. Ludzie mający urojenia i obsesje, zmuszający innych do tejże, robią z siebie pajaców i pod pozorem miłego wizerunku Mikołajów promują mentalną biedą. Przekaz ich akcji jest prosty; rowerem też da się jeździć przy dużym mrozie, a miasto musi odśnieżać dla 7 osób ścieżki.

I powtórzmy, że całkowitym upadkiem jest Stołeczna, która stała się zwykłym kłamliwym  nic nie wartym, i nie mającym nic wspólnego z niezależnym dziennikarstwem, papierem toaletowym.

 

 

„której trudno było nie zauważyć” – to wszystko mówi o „uczciwości Stołecznej.

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły