Wyższe mandaty? Co to znaczy dla rodzin? Kłopoty finansowe

Prezydent Andrzej Duda podpisał wczoraj nowelizację ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Co tym samym nam zafundował? Na przykład maksymalną wysokość grzywny 30 000 zł. To również dowód na to, że tzw. prawica słucha podszeptów „speców” od bdr-u i uzurpatorów miejskich.

Za co może grozić tak drakońska kara?

niewskazanie na żądanie uprawnionego organu komu powierzono pojazd do kierowania w określonym czasie.
–  jazdę bez uprawnienia po drodze publicznej.
prowadzenie pojazdu bez przeglądu.
niezastosowanie się do zakazu wyprzedzania określonego ustawą bądź znakiem drogowym.

W tym kontekście takie drobiazgi jak minimalny mandat 800 zł za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 30 km/h, wydłużenie okresu obowiązywania punktów karnych do 2 lat, czy likwidacja egzaminów redukujących te punkty, wydają się błahostkami. PiS tyle razy podkreślał, że stoi po stronie rodziny. Teraz widzimy, że za tymi pustymi słowami nic się nie kryje! Czym bowiem jest dla rodziny grzywna w wysokości 30 000 zł?

Owszem, kierujący popełnia błąd, czego nigdy nie poprzemy, jednak kto w tych czasach może wyjąć z kieszeni od tak 30 000 zł?

Za błąd jednej osoby, odpowiedzą dzieci i mama, lub tata! Ta zmiana w naszej ocenie popycha polskie rodziny w otwarte ramiona parabanków i spiralę zadłużenia.

za; Idea

Portal Warszawski

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły