Chory kraj! Zadymiara obrażająca policjantów została uniewinniona

Ostateczne jest uniewinnienie aktywistki Katarzyny Augustynek nazywanej „Babcią Kasią” ws. zarzutu naruszenia nietykalności policjantów podczas kwietniowego protestu dot. sędziego Igora Tulei. Interwencja wobec kobiety „nie miała uzasadnienia prawnego” – uznał we wtorek Sąd Najwyższy oddalając kasację prokuratury.

Jej tłumaczenie

Augustynek to regularna, wulgarna zadymiara, która jest twarzą zdemoralizowanego warszawskiego ratusza. Decyzja sądu jest dowodem na potrzebę oczyszczenia polskiego sądownictwa z postubeckiej kasty. Natychmiast.

To policjanci podchodzą do mnie konfrontacyjnie, ja się tylko bronię przeciwko ich przewadze fizycznej przede wszystkim. Ja jedynie dysponuję słowem i może tym szczypnięciem. Nie pozwolę, żeby mnie tak traktowała policja. Policja cały czas tak postępuje – stwierdziła dyżurna kodziarska zadymiara Katarzyna Augustynek.

Kasacja

Kasację od tego prawomocnego orzeczenia w drugiej połowie września złożyła prokuratura. Oceniała m.in., że argumenty przytaczane przez sądy mogą stanowić tzw. okoliczności łagodzące, ale nie mogą być podstawą uniewinnienia w tej sprawie. Prokuratura chciała w związku z tym przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w II instancji.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej oddalił we wtorek tę kasację jako „oczywiście bezzasadną”. Jak mówił sędzia Pietruszyński nie było podstaw do zakwestionowania przeprowadzonej przez sąd II instancji kontroli ustaleń faktycznych z tej sprawy.

Frasyniuk to samo

Frasyniuk również okazał się być niewinny

 

Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *