[KOMENTARZ] Uwaga Ochota! STRAŻ MIEJSKA ZAKŁADA BLOKADY NA KOŁA I DOI KIEROWCÓW!

Po kilkunastu dniach obowiązywania płatnego parkowania na Ochocie (SPPN), któremu gremialnie sprzeciwiali się mieszkańcy Ochoty, skończyła się również dla nich taryfa ulgowa. Straż Miejska wkroczyła do akcji i zakłada blokady na koła nieprawidłowo parkujących aut. Takie zdarzenia miały miejsce w  obszarach ze znakami B-35 przy ul. Kaliskiej i Sękocińskiej.

Zasady

Znak B35 „zakaz postoju” oznacza zakaz postoju pojazdu; dopuszczalny czas unieruchomienia pojazdu dłuższy niż jedna minuta jest wskazany napisem na znaku albo na umieszczonej pod nim tabliczce.

Sytuację, w której nieprawidłowo zaparkowany pojazd zostaje unieruchomiony przy użyciu blokady na koło, reguluje art. 130 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.2020.110). Zgodnie z nim:

– Pojazd może być unieruchomiony przez zastosowanie urządzenia do blokowania kół w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nieutrudniającego ruchu lub niezagrażającego bezpieczeństwu.

–  Pojazd unieruchamia Policja lub Straż Miejska.

Jeśli nieprawidłowo postawiony pojazd stwarza jednocześnie zagrożenie dla ruchu drogowego bądź uniemożliwia pieszym przechodzenie, służby mają prawo odholować pojazd na parking strzeżony – na koszt kierowcy. W takiej sytuacji konsekwencje są już znacznie poważniejsze (koszt samego odholowania w Warszawie to powyżej 500 PLN), gdyż odzyskanie go będzie się wiązało z koniecznością opłacenia odholowania i mandatem.

Sankcje

Przesłanką do zastosowania sankcji w postaci założenia blokady na koła jest jego zaparkowanie w niedozwolonym miejscu, w sytuacji gdy nie zagraża to bezpieczeństwu i nie utrudnia ruchu. Blokada może zostać założona jedynie przez organy wskazane w ustawie. Zgodnie z art. 130a ust. 9 kodeksu drogowego uprawnionymi do założenia blokady są: policja oraz straż miejska. Wskazane organy mogą również w takiej sytuacji nałożyć na sprawcę mandat w wysokości od 100 do 500 zł.

Komentarz

Na Ochocie rozpoczęły się żniwa. Miasto skubie mieszkańców na podatku 600 zł, a teraz wysyła swoje służby aby goliły pozostałych. Warszawa, miasto bliskie bankructwa, nie ma kasy na budowę parkingów, co ma swój głęboki sens, gdyż jest to jawnie robione z premedytacją aby można mieszkańców łupić, zupełnie jak Janosik z tą różnicą, że rozdają swoim. A Ci swoi okradają nas, mieszkańców Warszawy, w postaci Budżetu Obywatelskiego, zbędnej kładki rowerowej przez Wisłę, czy nienormalnej ilość ścieżek rowerowych.

Warszawa to miasto gdzie okradanie mieszkańców stało się cnotą.

Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *