Istne miasto z kartonu. Jak to możliwe, że miasto nie ma kasy na tramwaj na Zieloną Bialołękę

Właśnie dowiedzieliśmy się, że w mieście brakuje pieniędzy na transport publiczny  a dokładniej chodzi o tramwaj na Zieloną Białołękę.  Jeszcze nie tak dawno kandydat na Prezydenta Pan Rafał Trzaskowski obiecywał, że miasto jest dla wszystkich a jednym z priorytetów ma być komunikacja.

Dla przypomnienia

Zaczęło się od rezygnacji przez obecną ekipę z budowy mostu Krasińskiego, pomimo, że na projekt wydano kilkadziesiąt milionów zł, a następnie wykonano jego aktualizację za kolejne miliony.  Na dzień dzisiejszy wygasła decyzja środowiskowa co na obecną chwilę realizacja tej inwestycji stała się niemożliwa. Czas uzyskania kolejnej decyzji środowiskowej to kolejnych kilka lat, ale nikt nie będzie się o nią starał bo okazuje się, że  kilku aktywistów było w stanie zatrzymać realizację budowy mostu, aby samochody nie jeździły im pod oknami. Przypomnijmy, że mostem Grota Roweckiego w 2020r przejeżdżało 204 tys. pojazdy na dobę a każdy dodatkowy most jest na wagę złota w mieście szczególnie, że jest bardzo mało miejsc i tras gdzie budowa mostu jest uzasadniona.

Brak budowy mostu Krasińskiego w znacznym stopniu odcięła mieszkańców Targówka, Białołęki i osób spoza miasta jeżdżących na co dzień Trasą Toruńską od pozostałej części miasta.

A dziś dowiadujemy się, że budowa tramwaju na Zieloną Białołękę nie jest priorytetem dla tych dzielnic. Przypomnijmy, że Białołęka należy do dzielnic najlepiej rozwijających się w której przybywa najwięcej mieszkańców.

A na co ma pieniądze miasto jak nie ma na komunikację miejską?

Okazuje się, że miasta wydało miliard zł na budowę kanału do przepompowni ścieków z lewostronnej części miasta do oczyszczalni Czajka. Po awarii tej instalacji, wydało co najmniej 150 mln na jej naprawę. Nie wiemy ile wydało pieniędzy po naprawę drugiej awarii i wykonanie przewiertów pod Wisłą, ale o to zapytamy. Nie sądzimy aby było to mniej niż 300 mln zł.

Miasto ma co najmniej 100 mln rocznie na budowę ścieżek rowerowych (nie wliczając kosztów ukrytych w innych inwestycjach)

Miasto ma również na budowę kładki dla rowerzystów za co najmniej 137 mln zł (nie wliczając nadzoru inwestycyjnego, bo jeszcze nie wiemy ile będzie wynosił). Jednocześnie przekroczyło planowany budżet na tę inwestycję o co najmniej 31%.

Miasto ma na budowę ścieżki rowerowej przy Wybrzeżu Helskim za 76 mln zł (nie można mówić o murze p. powodziowym, bo ten mur nie chroni miasta tylko ZOO), jednocześnie niw wybudował muru p. powodziowego w miejscu gdzie on jest najbardziej potrzebny o czym już pisaliśmy.

Miasto ma na budowę kładki rowerowej nad kanałem do Portu Praskiego (nie sprawdziliśmy jeszcze kwoty).

Miasto ma na zwężanie ulic, nowe projekty w centrum, słupki, Centrum Sztuki Współczesnej, jednocześnie opodatkowuje swoich mieszkańców, szczególnie tych posiadających samochody podatkiem od możliwości parkowania, tworząc strefy SPP, czy podnosząc opłaty za śmieci. Dziś miasto ma 7 miliardów długu, spłatę którego będą musieli pokryć mieszkańcy.

Ale miastu brakuje pieniędzy na tramwaj na Zieloną Białołękę!

Portal Warszawski

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *