Patologia! Mieszkańcy Ursynowa kochają donosić, mają nawet do tego aplikację

Wiele lata temu powstał patologiczny profil Święte Krowy Warszawskie, i to on stał się zaczynem konsolidowania  tzw. „aktywu” rowerowego, często gęsto przybywającego do nas z innych regionów Polski. Na początek miał walczyć ze źle parkującymi samochodami. Kisząc się we własnym sosie, tłumacząc sobie społeczną rolę w społeczeństwie, grupa ta jest odpowiedzialna za gremialną walkę z mieszkańcami Warszawy, którzy jeżdzą samochodami. To oni nauczyli donoszenia. Jak widać padło na podatny grunt!

Jest cały warszawski patoaktyw – a jakże Czajkowski z Miasto Jest Nasze też (artykuł poniżej)

To z tej grupy wyszedł impuls do obsesyjnej walki z dobrze zaprojektowanymi warszawskimi ulicami, zmotoryzowanymi mieszkańcami … i moda na donoszenie. Galeński (ten który smarował psimi odchodami samochody), Smyk, Brywczyński,  Łakomski i inni towarzysze, którzy uznali że są Napoleonami. A w sumie zwykła patologia! Okazuje się, że Ursynów dumnie i gremialnie donosi. Ba, stworzyli nawet aplikację.

O sprawie pisze haloursynów.pl, który jest w swej narracji jest mocno aktywistyczny, co skutkuje tym, że „dziennikarze” z tej „redakcji” wręcz pochwalają takie zachowanie, a w dalszej części artykuły wychwalają ową aplikację.

Aplikacja

Każdy z nas chce swobodnie i bezpiecznie poruszać się po mieście. Niestety nie zawsze jest to możliwe. Zbyt często, jako piesi, zmuszeni jesteśmy do przeciskania się, chodzenia gęsiego, omijania, wkraczania na jezdnię zza zaparkowanych pojazdów, a nawet ustępowania jeżdżącym po chodnikach samochodom. Aplikacja (specjalnie nie podajemy nazwy – uwaga red.) jest ogólnopolskim rozwiązaniem, pomagającym mieszkańcom w nierównej walce z recydywistami parkowaniatłumaczą ANONIMOWI autorzy aplikacji.

(…)

– Każde zgłoszenie, które wpływa do Straży Miejskiej m.st. Warszawy, jest rozpatrywane, a następnie podejmowane są dalsze czynności, zgodne z posiadanymi przez straż miejską kompetencjami. Zasadność interwencji nie zależy od formy zgłoszenia (telefon, aplikacja, osobista poinformowanie patrolu czy email) –  zapewnia referat prasowy stołecznej straży miejskiej.

Aplikacja działa jako strona internetowa. Na niektórych smartfonowych przeglądarkach (twórcy zalecają Firefox) można także stworzyć specjalną zakładkę. Witryna prawie niczym nie będzie się różnić od tradycyjnych aplikacji na telefon. Po wejściu na stronę wystarczy stworzyć konto i nic tylko  donosić...takimi słowami zachęca „dziennikarz” Kamil Witek z haloursynów.pl

Komentarz

Niestety, donoszenie to owoc bolszewickiej mentalności, a wręcz carskiej. To Katarzyna II w swoim specjalnym testamencie zniszczenia i zdemoralizowania Polaków, wskazywała potrzebę stworzenia siatki agentów i donosicieli. Rewolucja z 1917 roku ochoczo korzystała z owoców jej pracy. Później towarzysze przywiezieni na czerwonych czołgach, kontynuowali dzieło wybitnej carycy. Dziś spadkobiercami czerwonoarmistów są patologiczne ruchy miejskie, które jak widać doskonale manipulują słabszymi i głupszymi od siebie, i powiększają rzeszę donosicieli. Nikt z nich nie rozumie, albo nie chce zrozumieć problemu!

A problemem jest zwijająca się sieć parkingów, słupkowanie miasta, haracz w postaci sppn, brak inwestycji drogowych, parkingowych – jednym słowem obsesyjna, granicząca z chorobą psychiczną, polityka rugowania samochodów z miast. Ale o tym „dziennikarz” z haloursynów.pl MILCZY. Uczciwy profesjonalista…

Panie Witek, na zdjęciu powyżej ma pan dowód czarno na białym co pan pochwala – dewastację miasta! Lub inaczej marnotrawienie przestrzeni.

 

Tu więcej

To z tej grupy wyszedł impuls do obsesyjnej walki z samochodami

zdj. wikipedia

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *