[OPINIA EKSPERTA] Rząd nadal chce zarabiać na tragicznych wypadkach drogowych? To są ogromne sumy!

Niewiele osób to wie, ale im dłuższe postępowanie sądowe o zadośćuczynienie, odszkodowanie, stosowne odszkodowanie i rentę, które są związane ze skutkami wypadku drogowego, tym więcej zyskuje budżet państwa. Wynika, to z faktu, że mimo zwolnienia zasądzonych kwot z podatku dochodowego od osób fizycznych, według dowolnej interpretacji Ministerstwa Finansów, odsetki od tych kwot objęte są podatkiem dochodowym. Dla Ministerstwa Finansów, odsetki to PRZYCHÓD od którego należy się podatek. Im dłużej trwa dochodzenie przez ofiary należnych im kwot, tym wyższe odsetki, no i oczywiście podatek dochodowy – pisze Janusz Popiel, wybitny specjalista do spraw bezpieczeństwa drogowego.

Stalowa Wola

Po reformie Ziobry, okres 5-lat od wypadku do uzyskania odszkodowania, nie jest okresem długim, można wręcz powiedzieć, że jest bardzo szybkim. Co to w praktyce oznacza?

Weźmy za przykład wypadek koło Stalowej Woli, który miał miejsce w lipcu tego roku. W wyniku wypadku osierocona została trójka dzieci. Pomijając kwestie ustanowienia reprezentacji prawnej dla nich, to samo zadośćuczynienie może wynieść ok. 250 tys zł na każde z nich, do tego kwoty odszkodowań, stosownych odszkodowań w związku ze znacznym pogorszeniem sytuacji życiowej oraz świadczenia rentowe. Zakładamy, że łącznie będzie to ok. 1 mln zł (nic nie wynagrodzi im straty rodziców), a od wypadku do prawomocnego wyroku upłynie tylko 5 lat. Obecnie odsetki ustawowe, skali roku, wynoszą 6,75%. Czyli po 5 latach (zakładając, że nie ulegna zmianie) wyniosą 33,75% kwoty zasadzonej. Przy 1 milionie zł, będzie to kwota 337 500 zł i z tej kwoty dzieci będą musiały zapłacić ok. 95 000 zł podatku!

Poprawka likwidującą tę patologię

Ponieważ, rocznie najcięższe skutki wypadków dotykają kilkunastu tysięcy osób (śmierć najbliższych, trwale kalectwo), to nawet przy takim procedowaniu, jak powyżej i takich kwotach zasądzonych od ubezpieczycieli, rocznie zasadzone odsetki mogą kształtować się na poziomie około 5 mld zł. Roczne wpływy do budżetu państwa można więc szacować na poziomie 1,4 mld zł. Są to pieniądze osób w najbardziej tragicznej sytuacji. Wyliczenia dotyczą hipotetycznej sytuacji, w której rocznie sądy kończą sprawy dotyczące ok. 15 tys. osób uprawnionych do odszkodowań z polis OC p.p.m., których dotknęły skutki wypadków 5 lat wcześniej.

Naliczanie podatku od odsetek „de facto” zaczęło się za rządów PiS, nic więc dziwnego, że kiedy senator Kwiatkowski złożył wczoraj poprawkę likwidującą te patologię, rząd ustami ministra Webera, był przeciw.

Podatek,od odsetek, to nie jedyne obciążenia ze strony państwa. Dochodzą jeszcze koszty sądowe i opłaty w trakcie postępowania sądowego – Ziobro podniósł wysokość maksymalnych kosztów sądowych ze 100 000 zł, do 200 000 zł. To też kilkaset milionów złotych rocznie.

Janusz Popiel

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *