[OPINIA] Trzaskowski królem niepotrzebnych wydatków??

22 listopada, będziemy obchodzili 3 rocznicę wyboru Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy. Z tej okazji jako rodowity warszawiak chciałbym się przypatrzyć działalności prezydenta, a niestety zbyt kolorowo nie jest – zaczyna swój wpis, Federico Manunza, Liberalny działacz i społecznik., dumny obywatel RP oraz republiki Włoch, jak o sobie sam mówi.

Komunikacja, smog

Zacznijmy od tego, że warszawski ratusz podczas kadencji Trzaskowskiego, słynie z głupich i niepotrzebnych inwestycji które są tylko marnowaniem publicznych pieniędzy. Prezydent Trzaskowski w mentalności Warszawiaków zostanie zapamiętany jako prezydent nienawidzący kierowców. Trzaskowski głośno mówił o tym, że chciałby aby warszawiacy ograniczyli korzystanie z samochodów i aby zwalczyć smog. Jednak strategia, którą przyjął Trzaskowski, zamiast zwalczać smog, to go zwiększa. Ratusz od dłuższego czasu zwęża Warszawskie ulice, oraz likwiduje parkingi.

Przez tą działalność miasto korkuje się 2 razy bardziej niż wcześniej. Pod moim domem jest mała uliczka, po której normalnie jeździły 3 samochody na godzinę (w większości przypadków mieszkańcy pobliskich osiedli). Teraz w wyniku zwężania ulic, dochodzi do sytuacji że na tej jednokierunkowej ulicy są korki spowodowane ludźmi, którzy próbują ominąć zwężone ulice. Ratusz aby zachęcić ludzi do korzystania z transportu publicznego (który w Warszawie jest naprawdę świetny) zakupił nowe tramwaje firmy Hyundai. Wszystko by byłoby świetnie gdyby nie fakt że tramwaje nie pasowały wymiarowo do warszawskich torowisk, przez co nocami należało przebudowywać przystanki, na co wydano kolejne grube miliony (warto wspomnieć że przebudowa przystanków tramwajowych to kolejny idealny powód do zwężania ulic jak chociaż przy Płockiej).

Skoro o marnowaniu pieniędzy mowa, nie możemy pominąć pieszej kładki za 120 milionów złotych

Kładka ma łączyć bulwary warszawskie i osiedla na Pradze. Oczywiście projekt jest naprawdę ładny, ale są dwa małe problemy. Po pierwsze w dzisiejszej sytuacji 120 milionów złotych to pieniądze za które można by chociażby zrewitalizować sporo warszawskich zabytków. Po drugie około 300 metrów od miejsca w którym powstanie kładka jest most Śląsko-dąbrowski. 700 metrów w drugą stronę jest most świętokrzyski. Za 120 milionów złotych można zrobić naprawdę dużo i moim zdaniem wydawanie tego na kładkę w dzisiejszej sytuacji jest po prostu marnotrawstwem, szczególnie że nie jest ona niezbędna. Warszawa podczas powstania warszawskiego straciła około 85% zabudowy. Dlatego Warszawskie ostańce czyli budynki które powstanie przetrwały powinny być tym bardziej chronione i zadbane. Jednak miasto ma ciekawsze wydatki, przez co chociażby wiele kamienic na woli czy na Pradze stoi praktycznie w gruzach.

Dochodzi nawet do sytuacji, w których to miasto pozwala na wyburzenie wspaniałych kamienic które były w dobrym stanie (jak to na przykład było na Grzybowskiej). Miasto narzeka na braki w lokalach i tym samym woli stawiać wieżowce niż ratować nasze zabytki, które w najlepszym wypadku powinny być sprzedane i oddane do remontu podmiotom prywatnym a w najgorszym, za remont zapłacić powinno miasto. O Warszawskiej strefie relaksu czyli Ogrodzie z palet za 930 tysięcy nawet nie wspomnę. Moim zdaniem prezydent Trzaskowski zaskakuje też polityczną hipokryzją co pokazał idealnie w listopadzie tego roku. Marsz Niepodległości to wydarzenie kontrowersyjne, a ocenienie go jako dobrego czy złego jest niemożliwe. Trzaskowski w tym roku, jak wiemy, chciał nie dopuścić do organizacji marszu mówiąc o tym,  że za marszem ciągnie się: patologia, wandalizm, promowanie ustrojów totalitarnych, alkoholizacja i wulgarne okrzyki. I jak najbardziej prezydent ma tu rację. Marsz Niepodległości moim zdaniem powinien być dokładnie kontrolowany a uczestnicy okazujący patologiczne zachowania powinni być natychmiast zatrzymywani, ale to kwestia na inny Post. Gdzie jednak hipokryzją prezydenta? A no rok wcześniej prezydent Warszawy wspierał Strajki Kobiet, podczas których mogliśmy zobaczyć wszystkie zachowania które prezydent piętnuje w Marszu Niepodległości.

Wulgarne hasła?

Chyba nie muszę przypominać, ustroje totalitarne? Wszechobecne czerwone flagi chyba wystarczą, wandalizm? Pomazane pomniki, kościoły czy zwykłe kamienice. Alkoholizacja? Byłem na strajkach kobiet i dla wielu była to zwykła zakrapiana impreza. W tym momencie moim zdaniem nic prezydenta nie obroni, jeśli ktoś chce mi powiedzieć, że aborcja to był ważny temat, to tylko przypominam że podczas gdy PIS atakował sądy, protesty kodu były jakie były, ale na pewno nie było tam wulgaryzmów, wandalizmu itp. Jeśli jednak ktoś mi powie, że Trzaskowski nie zgadza się z tym co się działo podczas strajków kobiet, to tylko spytam kiedy protestował przeciw tym zachowaniom? I dlaczego pozwolił na kandydaturę w wyborze Warszawianki roku Pani Marcie Lempart która wsławiła się ohydną wulgarnością czy atakowaniem policji.Rafał Trzaskowski podczas kampanii obiecał realizację 21 postulatów, przez 3 lata zrealizował 9 a ten z doprowadzeniem światłowodu do każdej szkoły jest w trakcie realizacji. Jednak ilość ,,dodatkowych pomysłów” prezydenta które utrudniają życie jest zaskakująca. Można w sumie dość do wniosku, że prezydent Warszawy idealnie rozwiązuje problemy które sam generuje.

Resume

Podsumowując; Trzaskowski wywiązał się z połowy zobowiązań z okresu kampanii wyborczej. Jednak ilość pieniędzy która została przez niego wyrzucona na głupie i niepotrzebne inwestycje wręcz zadziwia. Zauważyć jednak trzeba, że faktycznie miasto się rozwija, wiele dróg zostało naprawionych bądź poprawionych. Powolnie ale jednak podpisywane są umowy na nowe potrzebne linie tramwajowe. Ocenę prezydentury Trzaskowskiego pozostawiam Państwu, jednak moim zdaniem, zdaniem liberała dobrze nie jest, i do takich prezydentów stolicy jak Stefan Starzyński prezydentowi Trzaskowskiemu jeszcze daleko.

za; Frederico Manunza

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.