[KOMENTARZ] Warszawa z gigantycznym 7 miliardowym długiem, a będzie jeszcze gorzej

W prognozie na 2022 rok, którą przedstawił skarbnik miasta Mirosław Czekaj, przewidziano dochody miejskie w wysokości 19 miliardów 100 milionów złotych, a wydatki wyniosą prawie 21 miliardów złotych. Ogólny deficyt Warszawy na 2022 roku, według planu, wyniesie 1 miliard 744 miliony złotych. Natomiast na koniec przyszłego całkowite zadłużenie miasta sięgnie aż 6 miliardów 769 milionów – czytamy na stronie naszemiasto.pl

Planowane wydatki

  1. W planie finansowania oświaty w 2022 roku przewidziano aż 5 miliardów 143 miliony złotych, przy czym dopłata budżetowa wyniesie tylko 48% tych środków, bo 2 miliardy 485 milionów.
  2. Wydatki na komunikację miejską szacowane są na ponad 3 miliardy 160 milionów złotych. Z kieszeni trzeba będzie wyjąć ponad 2 miliardy 100 milionów złotych.
  3. W 2022 roku – na skutek zmian podatkowych wynikających głównie z „Polskiego Ładu” – otrzyma z podatku PIT około 1 miliard 416 milionów złotych mniej, ale zrzucanie fatalnej sytuacji na niedobry PiS, po prostu się nie broni.

Komentarz

Kiedy Hanna Gronkiewicz – Waltz odchodziła z ratusza, kasa miejska była zabezpieczona, mówi się że nawet sięgała 2 miliardów złotych. To bardzo możliwe, bo Waltz jako rasowy ekonom umiała zadbać o stołeczne finanse. Sytuacja diametralnie się zmieniła, kiedy przy Placu Bankowym zasiadł Trzaskowski.

Po pierwsze od lat alarmowaliśmy o katastrofalnym stanie kasy miejskiej. Po drugie od lat krzyczymy, że miejską kasę przechwyciły quasi mafijne układy od firmy „konsultingowej”, fundacje ruchów miejskich (takie PSM Michałów miejskich uzurpatorów dostaje miesięcznie…20 000 miesięcznie), po Zarząd Dróg Miejskich, który w sposób skandaliczny wydatkuje publiczne pieniądze.

Po trzecie wydatki na propagandę ideologiczną też zrobiły swoje. Ratusz utrzymuje homokomando, antifę, bienale lewackiej sztuki, czy darmowe skłoty w Centrum Miasta.

Po czwarte; trzy awarie Czajki, niewydolność metra, czy komunikacji miejskiej, która zapowiada bunt. Do tego dojdą plajty małych sklepów, wskutek zabicia życia społecznego po wprowadzaniu polityki rugowania ruchu samochodów. Po piąte; idiotyczna polityka zamieniania Warszawy w skansen przez Glusman, która podniosła wydatki na Zieleń Miejską, którą de facto zmasakrowała.

Po szóste; miasto nie ma polityki transportowej, zamiast inwestować w obwodnice i trasy umożliwiające szybkie opuszczenie centrum inwestuje w ścieżki rowerowe i zwężanie ulic, co nie usprawnia komunikacji. Do tego nieudolność w zarządzaniu ruchem jest przerażająca. Nielegalne eksperymenty na żywym organizmie miasta są zbrodnią, za którą mieszkańcy będą musieli zapłacić.

Po siódme; należy natychmiast zlikwidować Budżet Obywatelski, gdyż potwornie obciąża i tak osłabiony budżet miejski, tym bardziej że obsiadła go aktywistyczna mafia (max 2%), i koszty prawie 90% projektów są zawyżane, i podporządkowane ciągle tym samym osobom. Szacujemy, że maksymalnie 100 osób realnie (znanych z imienia nazwiska) od lat obstawia BO.

Nie będzie lepiej. Trzaskowski nie zna się na zarządzaniu, jest ślepo zakochany w swojej „wizji” Warszawy, i nie zrezygnuje z szaleńczego tempa jej niszczenia. Zatem należy się spodziewać, że w przyszłym roku być może czeka nas bankructwo Warszawy.

A my rzadko się mylimy, bardzo rzadko.

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły