Aktywizm to choroba społeczna. Nie tylko o Janie M.

Aktywizm kiedyś był czymś zdecydowanie pożytecznym. Teraz sam aktywizm staje się V kolumną, a w wielu aspektach jest ogromnie niebezpieczny społecznie. Fatalne niedouczone kadry, stworzony język uderzający w wielu ludzi, i fałszowanie rzeczywistości, oraz niekontrolowane emocje na granicy szaleństwa. Coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć, iż aktywizm zasilany jest przez ludzi z bardzo nieuporządkowanym życiem wewnętrznym. Oddajmy głos Waldkowi, autorowi bloga Myślozbir, kiedyś Gej przeciwko światu, który jest regularnie zwalczany właśnie przez lewackich tęczowych aktywistów.

Aktywizm

Żeby podbić świat, musimy najpierw podbić sami siebie i zmiana w nas samych przychodzi nam najciężej. Ludzie jednak zawsze pragną uznania otoczenia i gdy nie są go w stanie zdobyć poprzez polepszanie siebie, zwracają się ku aktywizmowi.

„Bronię zgwałconych!” – krzyczy kobieta, która nie potrafi obronić sama siebie przed napadami paniki.

„Walczę o szacunek dla wszystkich!” – mówi otyły, który sobie samemu nie pozwala na luksus zdrowia.

„Zmienię klimat Ziemi na lepszy!” – dodają ci, którzy nawet nie potrafią pogodzić się z własną, skłóconą od lat rodziną. Ale to oni ocalą planetę!

 

 

 

Taka jest geneza aktywizmu – wzniosłe, lotne hasła, które mają pod niebo wynieść tego, co za leniwy był, by wejść po schodach. (za; Myślozbir)

Mencwel – obłąkana twarz aktywizmu

To postać wyjątkowo szkodliwa, a do opinii publicznej jakby to w ogóle nie trafia. Ten człowiek jest motorem wielu złych i bardzo destrukcyjnych zachowań, można rzec że budzi społeczne Demony. Poprzez potwornie wulgarny język, nieuctwo, pogardę, tchórzostwo, syndrom ofiary, wieczne zabieranie głosu we wszystkich sferach życiowych bycie zawsze i wszędzie. I poprzez jawne oszukiwanie społeczeństwa, jak chociażby na przykładzie Warszawy.

Nie on jeden jest taki. Aktywizm to choroba, bo uznaje że zna się na wszystkim. Na wszystkim. Co tam głosy konstruktywnej krytyki, znajdą się tacy którzy „aktywistów” w ich urojeniach wspierają. Może dlatego, że są podobni?

Każdy w miarę rozwinięty człowiek czuje czasami wstyd, pokorę, potrzebę wycofania się. Nie Mencwel, i nie oni. Demoliberalizm kształtowany przez ich rodziców w okresie PRLu, i tuż po, dał im poczucie bezkarności, ale i odebrał refleksję, poczucie zażenowania, racjonalne emocje, jednym słowem mózg. Taki Łukasz Puchalski, dyrektor miejskiej spółki (ZDM) mówi do ludzi niech płacą. Jego pracownik, Michał Lejk (ojciec był ważnym urzędnikiem w czasach PRL-u) ośmiela się mówić do mieszkańca Ty idioto, ty dno.

Nie przeproszą, bo są autentycznymi prawdziwymi chamami, które w pewnych kręgach nie mogłyby nawet podawać płaszczy.

 

 

Niestety. Wspierają ich takiej samej, marnej jakości politycy, którzy nie znają granic Państwa (Biejak, przyjaciółka „aktywu”), chcą wyburzać kładki w mieście (Biedroń, Diduszko – łowerzystka), produkują fałszywe petycje (radny Szolc, ten od palet i wycinania drzew, których nikt nie chce wycinać) czy ci, którzy jeżdzą teraz na granicę i…dostrzegają całe cierpnie świata, ale nie widzą polskich mundurowych leżących ze złamanymi czaszkami. Nieważne, że bronili polskiej granicy, ważne że Mencwel musi otworzyć swą paszczękę i wydać z siebie smród.

 

 

 

Nie będzie lepiej. Będzie gorzej, bo mają wsparcie „mediów” na tym samym poziomie, i bardzo dużej części społeczeństwa, również na tym samym poziomie. I mimo, że Polacy uważają, że ten jest komunistą a ten faszystą, prawda jest taka że stalinizm a później chłopsko – robotniczy PRL zdewastował nasze społeczeństwo.

Nie ma elit, są zaburzone jednostki, często gęsto z patologicznych domów, w których nauczono ich, że można obrażać, zmyślać, znieważać. Niestety, doszli do głosu – 70 lat temu. I na pewno z niego nie zrezygnują.

Tak, aktywizm to choroba społeczna.

Myślicie, że ich to dotyka??

 

Wyborcza i „aktyw” jak zwykle kłamią! W tej historii nic nie jest Prawdą!

 

Portal Warszawski

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły