Czy „aktyw rowerowy” generuje koszty? Tak, i to potężne i dlatego należy z tym skończyć!

MOR – taki istniejący projekt już jest w Augustowie i zakłada wykonanie miejsca odpoczynku rowerzystów i pieszych chcących odsapnąć podczas korzystania z trasy Green Velo na odcinku od mostu na Kanale Augustowskim do Sajenka. Jest to odcinek ok. 8-kilometrowy i wybudowanie takiego miejsca pozwoli szczególnie starszym i rodzinom w dobrych warunkach odpocząć, zjeść kanapkę lub napić się wody. Tak brzmi opis.

Nasza propozycja

Uzurpatorzy miejscy już zaczynają otwierać swoje subtelne usteczka w tym temacie, żeby takie MORy (czyli miejsce odpoczynku rowerowego) gdzieś postawić. To, że ci modni „rowerzyści” to chucherka można się przekonać po ilości korzystających z metra, którzy już o 9 rano robią sobie dzielnie rundkę z jednej dzielnicy na drugą…metrem.

Tak, MOry są niezbędne. Po wybudowaniu kładki z ulicy Okrzei w to drugie słynne miejsce właśnie takie konstrukcje powinny zagościć na wolnych placach stolicy. Na początek proponujemy tylko dwa identyczne tytułem eksperymentu. W jednym odpoczywać będą strudzeni bicyklisci a w drugim oferować się będzie piwo królewskie po 6 złotych. Po kwartale będzie wiadomo co cieszy się większym powodzeniem i co przynosi miastu i jego mieszkańcom więcej radości. Wtedy będzie można umasowić pomysł i zwiększyć różnorodność oferty do piwa dokładając przegryzki i Dania na ciepło.

Dzięki temu zabiegowi nie trzeba już będzie zwężać ulic za ciężka kasę, by potem za grosze prywatyzować powierzchnie pod kebab mustafa i kurczak 5 smaków tylko wykorzystać potencjał Warszawy jakiego nie mają inne miasta. Dodatkowa korzyścią będzie to, że ze Pan prezydent zda sobie sprawę, że miasto które mu powierzyli mieszkańcy różni się od Amsterdamu i Kopenhagi (bo to na wielkość raczej Radom) oraz Paryża (bo to ma gęstość zaludnienia kopca mrówek). Pojmie, że my nie musimy pić kawy z nogami w rynsztoku ani pić piwa pod kościołem za przeszkodami betonowymi przeciwczołgowymi czego się naoglądał na zachodzie podczas swoich zdecydowanie zbyt licznych wojaży. I będzie piękne!

Rozproszone gastro ze zróżnicowaną ofertą rozmieszczone w różnych miejscach, dopasowane do potrzeb, bo oczywiście okaże się ze rowerzyści ani nie potrzebują odpoczywać po kilkukilometrowej trasie ani nie generują dochodów dla miasta. Żadnych – rowerzyści stają się potężnym kosztem dla miasta! Współodpowiedzialny za to jest ZDM, który zatrudnił „aktywistów rowerowych” w biurze, którzy dbają tylko o swój biznes. Dlatego też wprowadzenie tablic rejestracyjnych, wydaje się być po prostu sprawiedliwe.

I dlatego oni będą za to płacić

„Aktyw” bardzo chętnie czerpie z naszych podatków, zatem ważne jest podkreślić, że MORy będa musiały powstać z ich własnej kasy, bo warszawiacy mają dość składania się na przyjemność, z której korzysta maksymalnie 3% osób. Ważne jest też, aby zmienić w końcu zasady Budżetu Obywatelskiego bo tam odbywa się największa kradzież publicznej kasy, która idzie na takie bzdury. Wielokrotnie pisaliśmy o tym jak „aktyw” czerpie z publicznej kasy bez opamiętania! Nie skłamiemy jak napiszemy, że to oni są również odpowiedzialni, że nie powstaje tunel przy Dworcu Wschodnim, i inne bardzo ważne inwestycje, z którcyh mogliby korzystać wszyscy!

Ale też taki Burmistrz Pietruczuk za Wasze pieniądze stawia ładne słupki.

 

 

Portal Warszawski

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *