[NASZA ANALIZA cz. 1] Projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym jest niezgodny z konstytucją!

W związku z obradami Podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1504) , które odbyło się 20 października 2021 r. i w związku z niemożnością wzięcia w niej udziału naszego przedstawiciela, pragniemy przekazać nasze oficjalne opracowanie w przedmiotowej sprawie, opracowane przez naszego eksperta dr. inż. Piotra Krzemienia z Biura Badania Wypadków Drogowych.

Źle ocenione

Projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, druk sejmowy nr 1504, został negatywnie oceniony między innymi w opiniach; Rzecznika Praw Obywatelskich, Stowarzyszenia Sędziów Iusticia (w zakresie zmian w k.k.), Naczelnej Rady Adwokackiej, Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris, Stowarzyszenia Alter Ego, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Opracowanie Dr.  inż. Piotra Krzemienia (Biuro Badania Wypadków Drogowych) – z ramienia Stowarzyszenia Lubię Miasto

  1. W kwestii rent i odszkodowań dla ofiar wypadków projektodawca zakłada działanie ustawy w przypadku wystąpienia przestępstwa umyślnego. Z wykładni oraz orzecznictwa jednoznacznie wynika, że doprowadzenie do wypadku drogowego jest przestępstwem nieumyślnym. W praktyce, o wypadku drogowym spowodowanym umyślnie mówimy w sytuacji kilku zdarzeń rocznie, gdzie zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym lub umyślnego uszkodzenia ciała i tak rzadko zostaje podtrzymywany przez sądy. Proponowane podejście wyklucza więc działanie ustawy wobec niemal wszystkich poszkodowanych wypadkami drogowymi.
  2. Jeśli pojawi się poprawka ustawy, która uwzględni przestępstwa nieumyślne, projekt nadal pozostanie krzywdzący dla ofiar, ponieważ zamiast ubezpieczyciela, który może obecnie wystąpić z regresem do sprawcy lecz tzw. zabezpieczenie wypłaca niezwłocznie, to na najczęściej na niewypłacalnym pozwanym będzie ciążył obowiązek wypłaty bardzo wysokich kwot. W takiej sytuacji ubezpieczyciel najprawdopodobniej odmówi wypłat lub znacznie ograniczy świadczenie. Kwoty zabezpieczeń ustanawiane przez sądy są wysokie, a projekt przewiduje bardzo niskie wartości pomocy. W dodatku, rolę niewypłacalnego sprawcy zapewne przejmie państwo, czyli wszyscy podatnicy. Funkcję pomocową powinien przejąć Fundusz Sprawiedliwości, który wymaga jednocześnie niestety zmian.
  3. Nowela narusza konstytucyjną zasadę proporcjonalności reakcji karnej do czynu i otwiera drogę do dowolnej interpretacji wykroczenia. Nie będzie musiał być to czyn społecznie szkodliwy i zabroniony przez ustawę zdefiniowany w k.w. Ustawa PoRD nie może wprowadzać ani modyfikować definicji wykroczenia. Nazwa projektu w zasadzie powinna dotyczyć zmian w k.w i k.k.
  4. W kwestii odniesienia wysokości mandatów do przeciętnych zarobków, dochodu rozporządzalnego lub stawek dziennych nowela powoduje, że po zmianie staną się one najwyższe w Europie.
  5. Polski system prawny nie jest identyczny z systemami innych krajów, na których rzekomo wzorują się projektodawcy. Jest jedynie z nimi spójny, a to różnica. Dlatego RPO podnosi, że system mandatowy nie może być bardzo dolegliwy, bo generalnie każdy ma prawo do sądu, zanim zostanie ukarany. Zgoda na karanie mandatami jest pewnym wyjątkiem od tej zasady, pod warunkiem, że ich dolegliwość nie przekracza wartości przyjętych w polskiej doktrynie.
  6. Proponowane kwoty mandatów i kar oraz liczby punktów karnych, w wielu przypadkach, nie mają przełożenia na potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. To wskazuje na fiskalny cel projektu.
  7. Propozycja budzi bardzo duże wątpliwości w zakresie udostępniania danych osobowych firmom ubezpieczeniowym.
  8. Projekt nie jest poparty badaniami naukowymi dotyczącymi wpływu wysokości kar na kształtowanie prawidłowych postaw i przestrzegania prawa, który jak wiadomo jest nikły, a powyżej pewnych kwot przynosi skutek odwrotny.
  9. Nowela zawiera błędy w użytej terminologii prawnej, np. myli pokrzywdzonego z poszkodowanym.

Komentarz

Wczoraj w Sejmie na posiedzeniu Podkomisji Infrastruktury w sprawie kar dla kierujących, tuż przed posiedzeniem złożono 25 s. poprawek. Mimo apelu posłów różnych opcji o przełożenie obrad, wniosek Konfederacji odrzucono, za czym głosowali ci sami posłowie (KO, PIS, LEWICA, PSL?). W karygodnym stylu rozegrano też liczną stronę społeczną, która miała przygotowane wystąpienia. Nie umożliwiono swobodnych wypowiedzi, a odnoszenie się jedynie do nieznanych nowych poprawek. Tak wygląda demokracja. Odnośnie wystąpienia poseł Dziemianowicz-Bąk, to trzeba przyznać, że kobieta nie ma pojęcia o obowiązującym w Polsce prawie. Dodatkowo manipuluje, bo choć społeczeństwo chce podniesienia kar, to nie do tak drakońskich kwot. PiS zresztą odpuszcza, nie dlatego, że coś narusza Konstytucję, tylko dlatego, że rozeznał sondaże właśnie. Posłance się nie podobał jeden zapis, bo jej ziomki nie mogłyby protestować kładąc się na jezdni. Resztę bardzo poważnych wad zgłaszanych choćby przez RPO miała gdzieś.


Ciąg dalszy nastąpi

Lubię Miasto po konsultacji z drem inż. Piotrem Krzemieniem z Biura Badania Wypadków Drogowych

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *