Po wejściu ustawy w życie burmistrzowi nie będą mogli być zatrudniani w spółkach?

Po wejściu ustawy w życie burmistrzowie, i nie będą mogli być zatrudniani w spółkach, w których jednostka samorządu terytorialnego ma co najmniej 10 proc. akcji lub udziałów. Obecnie „burmistrz” Ludwik Rakowski, jest zatrudniony w radach nadzorczych spółek MPWiK oraz Veolia (dawny SPEC). Dodatkowo korupcja dożywotnio pozbawi publicznych stanowisk i pieniędzy.

O co chodzi?

Do gry wraca projekt tzw. ustawy antykorupcyjnej. Zgodnie z nim osoby skazane za korupcję nie będą mogły być zatrudniane w instytucjach państwowych i samorządowych, a także spółkach z udziałem Skarbu Państwa i samorządu. Zostaną też pozbawione prawa startowania w wyborach. Projekt ma być wniesiony do Sejmu w tym tygodniu jako poselski, a Prawo.pl ustaliło, że PiS go poprze – informuje Prawo.pl.

Po raz pierwszy o tzw. ustawie antykorupcyjnej, czyli nowelizacji Kodeksu karnego, głośno było na początku 2019 roku. – Osoby dopuszczające się przestępstw korupcyjnych powinny być usuwane z życia publicznego – mówili jednym głosem posłowie Kukiz’15, jej autorzy. W marcu projekt złożyli w Sejmie, w kwietniu odbyło się jego pierwsze czytanie, a potem przepadł. Teraz, gdy PiS szuka sojuszników, ustawa antykorupcyjna wróciła do gry. – Tak, w zasadzie jesteśmy dogadani co do projektu – mówi Prawo.pl osoba blisko związana z rządem. Eksperci ostrzegają jednak, że proponowane przepisy idą zbyt daleko. Według dr hab. Grzegorza Makowskiego, eksperta forum Idei Fundacji im. Stefana Batorego, adiunkta w Szkole Głównej Handlowej, projekt przewiduje coś w rodzaju automatycznej „kary śmierci publicznej” za udział w korupcji.

Zaproponowane sankcje są nieproporcjonalne, a przez to i kontrowersyjne z punktu widzenia konstytucji. Zamiast czarowania prawem i kreowania przepisów naruszających konstytucyjną zasadę proporcjonalności, należałoby zmienić raczej politykę karną i praktykę stosowania istniejących już rozwiązań – mówi dr hab. Grzegorz Makowski. Ponadto jak zauważa prof. Hubert Izdebski, ekspert prawa administracyjnego, zakaz ubiegania się o zamówienie publiczne również wymagałby szczegółowych analiz. Jak mówi, łatwo będzie zidentyfikować osobę skazaną za przestępstwo korupcyjne, która prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, ale trudne to będzie jako podstawa do niedopuszczenia do postępowania o udzielenie zamówienia publicznego dużej spółki kapitałowej, w której taka osoba pracuje, ale nie jest w jej zarządzie – i w danym postępowaniu w żadnym zakresie nie występuje w imieniu spółki.

Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/samorzad/ustawa-antykorupcyjna-projekt-kukiz15-z-poparciem-pis-co-zmieni,507755.html?fbclid=IwAR2GBeMIUaFKdnnRgX34qlMekwqrn1LTxvAI2t-u76srryMydUIJTm5kH14

fot; Alegoria przedstawiająca zjawisko korupcji (Fresk Elihu Vedder z 1896)

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *