„Nie życzę sobie, by odznaczona przez Niemców krzyżem za zasługi Wanda Traczyk-Stawska wycierała sobie buzię jego pamięcią i wielu innych powstańców”

Jako prawnuk powstańca, nie życzę sobie, by odznaczona przez Niemców krzyżem za zasługi Wanda Traczyk-Stawska wycierała sobie buzię jego (pradziadka) pamięcią i wielu innych powstańców. Bycie powstańcem nie upoważnia do zawłaszczania sobie prawa do mówienia w imieniu wszystkich polskich bohaterów – zaczyna swój wpis Konrad Smuniewski.

Traczyk-Stawska jest marginesem, jeśli chodzi o jej poglądy pośród powstańców

Powstańcy mieli różne poglądy, a walczyli o jedno – o wolność! O wolność od niemieckiej okupacji, którą dziś – w innej formie – tak chętnie wspiera ta „powstanka”. Zapewniam – nie tylko jako historyk – że Traczyk-Stawska jest marginesem, jeśli chodzi o jej poglądy pośród powstańców., którym pluje na groby, np. wykluczając spory procent z nich z bycia powstańcami. Mówię np. o narodowcach, którzy w Powstaniu stanowili spory procent (ok. 30%).

To hańba dla reszty powstańców, że rzekomo ich teraz reprezentuje niewychowana zwolenniczka wulgarnych „Strajków Kobiet”. Traczyk-Stawska to też działaczka KODomicka, proLGBT i antykatolicka.

Poczytajcie, o co walczyli Powstańcy. Nie były to hotele LGBT, siedzenie pod butem Berlina, śluby homoseksualistów, aborcja, zniszczenie Kościoła, czy wchodzenie w tyłek antypolskim politykom, którzy mają w pogardzie wszystko co polskie.

 

 

W 1944 roku ta kobieta nie miała takich poglądów. Ukształtowała ją komuna (większość jej życia) i współczesny liberalizm. Podczas powstania poglądów jeszcze nie miała, wiec wykorzystywanie autorytetu powstańca w jej przypadku to zbrodnia i plucie innym powstańcom na groby.

Bycie powstańcem nie czyni też żadnym autorytetem w dziedzinie prawa międzynarodowego czy bieżącej polityki. My jako prawica szanujemy powstańców i nie bierzemy tych swoich (których mamy więcej, niż lewa strona), by używali autorytetu powstania do naszych celów politycznych. To nas różni od lewicy, że my szanujemy swoich bohaterów, a oni wykorzystają każdego, byleby osiągnąć swój cel.



A i jeszcze jedno. Jak niegodnym trzeba być człowiekiem, żeby wykorzystywać autorytet powstańca do popierania ludzi, którzy powstańców wyrzucali na bruk? Tak, za PO w Warszawie powstańcy nie mają łatwo.

Wyborczej też pięknie teraz pasują Powstańcy, a kilkanaście lat temu pisali, że „patriotyzm to rasizm” i że Powstańcy mordowali Żydów…

No, ale cóż. Są Powstańcy przez wielkie P i mali ludzie jak Traczyk-Stawska, lewicowo-liberalna aktywistka.

za; Konrad Smuniewski

 

Trzaskowski nawet z powstańców zrobił pośmiewisko…

 

[Nasz komentarz] Trzaskowski to Jonasz. Nawet z powstańców warszawskich zrobił zoo…

Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *