[Nasz komentarz] Trzaskowski to Jonasz. Nawet z powstańców warszawskich zrobił zoo…

O tym, że trwają roszady w warszawskiej Platformie wie każdy, kto żywo interesuje się stołeczną polityką. Wiadomo też, że to nie Trzaskowski rządzi miastem, lecz bardzo konkretne osoby, między innymi Kierwiński i pewna Pani z magistratu. Powodów do tego aby usunąć Trzaskowskiego w cień, jest cała masa. Pierwszy z nich to wybitne zdolności obecnego prezydenta Warszawy do schrzanienia wszystkiego co schrzanić się da. Nawet z powstańców warszawskich zrobił pośmiewisko i małpki z zoo.

Mocne ale prawdziwe

Rafał Trzaskowski to typowy Jonasz. Wszystkiego czego się dotyka zamienia w popiół. Ze swojego hucznego programu wyborczego zrealizuje niewiele. Poddał się presji międzynarodowej komuny, która każe niszczyć miasta, a w chwili obecnej na naszych oczach dewastowane jest centrum miasta, które po odsunięciu go od władzy będzie trzeba zmieniać, gdyż nie będzie nadawać się do niczego. Przecież NIGDY nie wykonano żadnego projektu przebudowy (to się nazywa urbanistyka) , lecz oparto go na kilkunastu kreskach Olszewskiego, Happach (wybitnego lenia – to cecha warszawskiego ratusza) i miejskich uzurpatorów czyli „aktywistów”. Takie projekty powstają latami, a nie w ciągu jednego, dwóch lat.

Kierowcy łamiący prawo?

Ten Jonasz nie zna w ogóle polskiej duszy i w swoim oczytaniu zapomniał o tym, że Polacy nie tolerują siłowej opresji, czy zmian które godzą w ich komfort. Komunistyczny „aktyw” miejski biadoli nad tym, ale bez znajomości duszy swojego narodu, niewiele się da zrobić.

ZDM dewastuje Warszawę (dyrekcja oczywiści za to odpowie), ogranicza kierowcom poruszanie się…ale jak widać polscy kierowcy sobie radzą. Media donoszą już, że warszawscy kierowcy omijają możliwość płacenia sppn. Okazuje się, że Zarząd Dróg Miejski nie zna przepisów, ale stworzył ułomny system, który można obejść.


Sprytni Warszawiacy znaleźli jednak cwany sposób na unikanie płacenia kar. Świadomie parkują swoje pojazdy w miejscach niedozwolonych – na ścieżkach rowerowych, chodnikach czy obszarze wyłączonym z ruchu. Wykorzystują w ten sposób absurdalne polskie przepisy i ułomność wykorzystywanego przez warszawski Zarząd Dróg Miejskich systemu. donosi Interia.pl

Miejskie plany

Palety na Placu Bankowym, betonoza na Placu Zbawiciela, mieszkańcy Pragi – Północ bez toalet i ciepłej wody, ZDM opanowany przez ignorantów dewastujący Warszawę, Zieleń Miejska niszcząca zieleń (Dolinka Służewiecka, Park Ujazdowski), spoufalanie się z miejskimi bandytami którzy zniszczyli nasze miasto rok temu – włącznie z radnymi którzy krzyczeli jebać kler (Grzegorz Walkiewicz, radny Pragi Północ) – oto Warszawa pod rządami Trzaskowskiego. Jak tak dalej pójdzie, zostawi po sobie zgliszcza. Materialne i duchowe

Powstańcy jako dyżurne małpki?

Największą hańbą i upadkiem obecnego ratusza (w zdecydowanej większości to mentalna komuna) jest wykorzystywanie powstańców warszawskich do bicia w rząd. To nie prawica zawłaszcza powstańców a lewica z bardzo prostego powodu. Na prawicy nie brakuje wspaniałych życiorysów, postaci wybitnych – lewica (dziś już lewactwo) może pochwalić się….no właśnie kim?? Biednymi, starymi, zmęczonymi powstańcami, których ten sam ratusz zaniedbywał przez ostatnie trzydzieści lat. Wszystkie te akcja zapomogowe, domy powstańców powstały o 30, 40 lat za późno. Masa powstańców umarło w strasznej biedzie, bo świat o nich zapomniał. Ba, hanna Gronkiewicz – Waltz wyrzucała ich z własnych mieszań.

 

 

 

Pani Wanda Traczyk Stawska wpadła w sidła. Trzaskowski finansuje jej projekt, czyli muzeum na Woli, więc ta spłaca dług – co tu się zastanawiać. Szkoda tylko, że ta stara już kobieta pomyliła adresatów, bo przebywanie w towarzystwie postkomuny dla setek tysięcy powstańców było największą zniewagą. Ale to nie jej wina, to wina Trzaskowskiego – Jonasza, który sam nic nie umie, nie może, zatem musi wspierać się swoją powstańczą historią (o matce agentce milczy) do tego stopnia, że z biednych, starych, schorowanych powstańców zrobił małpki w zoo.

A największym kurozium jest ten moment kiedy dziennikarze z komunistycznej Wyborczej, i wszyscy politycy wspierający „wolne sądy” wycierają sobie Armią Krajową gęby….hit! Ci sami, którzy milczą kiedy znieważa się zmarłych. Gdzie jesteś Wyborczo kiedy dzicz wyzywa Kaczyńskiego kiedy ten składa kwiaty swojemu bratu? No gdzie?

 

 

 

Portal Warszawski

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *