Najcenniejsze fotografie S. Brauna, z powstania warszawskiego, dostępne w całości na portalu „Kolekcje Muzeum Warszawy”

Sylwester Braun należał do konspiracji, był członkiem Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej. Podczas powstania warszawskiego krążył po ulicach Śródmieścia, bliskiej Woli i Powiśla – ubrany po cywilnemu, z niedużym aparatem Leica Standard schowanym w kieszeni marynarki. Przywiązywał wagę do kompozycji kadrów, starał się przyjmować różne perspektywy – wchodził na dachy, stawał tuż za obrońcami barykad. Często powtarzał ujęcia, nieznacznie je korygując. Fotografował ruiny i toczące się walki, ale też chwile wytchnienia, jak chociażby koncert fortepianowy w kawiarni „U Aktorek”.

Braun na portalu Kolekcje Muzeum Warszawy

Jedna z najcenniejszych kolekcji fotografii z powstania warszawskiego – blisko 1,5 tys. kadrów autorstwa Sylwestra Brauna, pseudonim Kris – po raz pierwszy w całości prezentowana jest w internecie. Unikatowe obrazy walczącego miasta od soboty, 2 października można oglądać na portalu Kolekcje Muzeum Warszawy.

Dzięki sławie fotografa Września ‘39 oraz znajomościom z pracy konspiracyjnej Braun w pierwszych dniach powstania dołączył do Referatu Fotograficznego Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej. Nie był szkolony na fotoreportera wojennego, zachował też pewną autonomię, jeśli chodzi o metody pracy. Wyposażony we własny, małoobrazkowy aparat fotograficzny Leica Standard, który zamiast na pasku nosił w kieszeni marynarki, ubrany jak cywil, poruszał się po terenie Śródmieścia, bliskiej Woli oraz Powiśla, gdzie mieszkał. Podczas jednej z najdalszych wypraw powstańczych dotarł do Portu Czerniakowskiego, gdzie wykonał kilka ujęć. Przy komponowaniu kadrów dbał o należyty dobór tła i poszczególnych planów. Bardzo często, po dokonaniu nieznacznych korekt, powtarzał dane ujęcie. Do najbardziej znanych fotografii Brauna należy z pewnością seria przedstawiająca wybuch pocisku z moździerza 600 mm na gmachu budynku Towarzystwa Ubezpieczeń „Prudential” przy dawnym placu Napoleona. Powstańczych ujęć, które moglibyśmy określić mianem ikonicznych, w jego dorobku odnajdziemy jednak o wiele więcej. Przyjęty przez Brauna pseudonim „Kris” odnosił się do tradycyjnego malezyjskiego miecza – sztyletu o niezwykłej, magicznej mocy rażenia nieprzyjaciół. Dla reportera taką broń miał stanowić obraz fotograficzny.


Dziewczynka nad grobem w ogrodzie przy Mazowieckiej 9, Sylwester Braun ps. Kris 

Z okupacyjnego dorobku fotografa większość spaliła się w mieszkaniu przy ulicy Kopernika 28 podczas ataku Niemców na Powiśle na początku września 1944. Ocalały tylko negatywy ukryte przez Brauna w wekach w piwnicy domu przy ulicy Marszałkowskiej, nieopodal placu Zbawiciela. W lutym 1945 po ucieczce z transportu jenieckiego wrócił przez Essen, Berlin, Wrocław do Katowic, a po przejściu frontu przybył do Warszawy. W ruinach domu odkopał ukryte negatywy, aparat fotograficzny i kasetki. Wedle relacji autora wszystko ocalało, jednakże w innym miejscu wspominał on o dwukrotnie większym zbiorze i niezachowanych kadrach. Być może nie wszystko udało się bezpiecznie wywieźć z kraju, być może część materiału zginęła podczas wędrówki po świecie albo stanowi trudną do zweryfikowania dziś legendę. W 1981 roku fotograf przekazał kolekcję liczącą około 1540 oryginalnych negatywów z powstania warszawskiego Muzeum Warszawy (wówczas Muzeum Historycznemu m.st. Warszawy). Do dziś to jeden z najciekawszych dokumentów związanych z powstaniem warszawskim, stanowiący unikat na skalę światową autorski reportaż wojenny.

Zdjęcia dostępne są na portalu Kolekcje Muzeum Warszawy: https://bit.ly/3l40dTM

za; kolekcje.muzeumwarszawy.pl/pl/tematy/sylwester-braun

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *