[Tylko u nas] Nienadające się projekty zrealizowane przez ZDM – oto efekty naszego pierwszego spaceru po nieprawidłowościach ZDM-u

W październiku 2021 roku zorganizowaliśmy spacery spacer po nieprawidłowościach ZDM. Miały one na celu sprawdzenie poprawności wykonania poszczególnych elementów infrastruktury z obowiązującymi przepisami prawa. W tym zgodności z Prawem Budowlanym, szczegółowymi warunkami technicznymi dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, jak i warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. Wszystkie projekty opisane w artykule zostały zbudowane między 2015 rokiem a 2020, za kadencji Łukasza Puchalskiego, który pełni funkcję dyrektora. Do dziś, to jest do stycznia 2023 roku, miasto nie wyciągnęło żadnych karnych konsekwencji wobec dyrektora Zarządu Dróg Miejskich.

Lokalizacja

Na spacer wybraliśmy pętlę tramwajową „Wyścigi”, która jest wzorcowym przykładem niegospodarności finansowej, brakiem legalnych projektów, lub  źle wykonanych (według powyższych parametrów) projektów. Mowa dokładnie o obrębie skrzyżowania Puławskiej z Gintrowskiego, Doliną Służewiecką oraz al. Wyścigową i ul. Rzymowskiego.

Pętla tramwajowa

Chodnik połączony jest z przystankiem tramwajowym. 1,5m od krawędzi peronu przypada na przystanek tramwajowy,  minimalna szerokość chodnika powinna wynosić minimum 1,25m. Na tej przestrzeni nie może znajdować się żadna przeszkoda, ani śmietniki ani ławki ani słupki. Zarząd Dróg Miejskich twierdzi, że dba o osoby z niepełnosprawnościami, zatem jak mają się tu poruszać osoby niewidome, niedowidzące lub osoby na wózkach.

To nie slalom gigant, a połączenie przystanku z chodnikiem.

 

Brak pasów i znaku

Po pierwsze brak przejścia dla pieszych, i ustawowego znaku, ale przede wszystkim źle zaprojektowane skrzyżowanie ścieżek rowerowych. Widoczny brak łuku umożliwiającego skręt rowerzysty. Generalnie fuszerka.

 

 

Pasy

Zgodnie z warunkami technicznymi minimalna szerokość przejścia dla pieszych musi wynosić 4m.

Błędnie narysowano przejście i nie dostosowano do tego przejścia chodnika. Może ktoś zapytać, po co takie szerokie przejście w tym miejscu? Zapewne nikomu, jednak takie są przepisy. Jednocześnie przy przejściu brakuje znaku drogowego D-6, co oznacza że zapłacono za narysowanie tej zebry. De facto ona nic nie znaczy poza tym, że ozdabia chodnik i wprowadza w błąd uczestników ruchu. W tym miejscu nie ma przejścia dla pieszych zgodnie z przepisami.  Takich miejsc jest znacznie znacznie więcej.

 


 

 


Most

Most ten został zrealizowany przez Zarząd Zieleni. Znajduje się on nad kolektorem wodnym, który ma powstrzymywać zalewanie Dolinki Służewieckiej. Jak jest, warszawiacy wiedzą najlepiej.

Kratki pomostu typu Mostostal są kratami technicznymi wykonywanymi na pomostach roboczych, a nie ogólnodostępnych terenach, z których mają korzystać Kowalscy. Nie nadają się do użytku publicznego!!

 

 

Skarpa i ścieżka rowerowa

To całkowicie osobny temat rzeka, do którego będziemy wracać. Tu wszystko jest źle zaprojektowane. Skarpa ta znajduje się poza tunelem pod ul. Puławską, gdzie zaprojektowano chodnik i po wschodniej stronie ścieżkę rowerową.

Po pierwsze nie wyprofilowano skarpy, brak zabezpieczenia i wzmocnienia, a przy takim skosie skarpa się osuwa, a część ziemi „spływa na chodnik”.

 

 

Po drugie, Czy ZDM wykonał roboty na działce nie należącej do nich? Prawdopodobnie weszli na działki bez zgody właściciela. Ale jeśli tak się stało, nie wykonali projektu jak należy. Obowiązkiem ZDM jest wzmocnienie skarpy, tym bardziej, że zrobili coś co udaje chodnik. Po drugie na zdjęciu powyżej widać sytuację, która tam jest nagminna. Pieszym ufundowano horror, kiedy rowerzyści po drugiej stronie mają autonomiczną ścieżkę rowerową.

Po trzecie, budowa ścieżki rowerowej jak również chodnika ze względu na płynący potok, powinna być uzgodniona z Wodami Polskimi. Już wiemy, że Wody Polskie nie uzgadniały lokalizacji tych obiektów w tym miejscu, w związku z powyższym wystąpiliśmy do Wód Polskich o podjęcie działań w stosunku do ZDM o naruszenie przepisów wodnoprawnych. W tej chwili prowadzone trwają czynności sprawdzające.

Chodnik kończy się ścieżką gruntową, wynika to z tego że poza obiektem od strony wschodniej teren nie należy do ZDM a co za tym idzie –  ZDM nie poczynił żadnych działań aby chodnik był kontowany w celu ułatwienia komfort mieszkańcom. Jednocześnie należy zadać pytanie pracownikom ZDM, jak mają poruszać się osoby z niepełnosprawnościami, które się tu znajdą?? Ten sam ZDM, który opowiada wszystkim bajki, że dba o pieszych a Warszawa jest miastem „zrównoważonym”!


Strzałkami zaznaczony jest teren nie należący do ZDM.


Podobną sytuację mamy ze ścieżką rowerową po stronie wschodniej. Okazuje się, że  ZDM konturował jej budowę dla ułatwienia  poruszania się rowerzystów. Podejrzewamy, z prawdopodobieństwem równym pewności, że droga rowerowa po stronie wschodniej tunelu została wybudowana w sposób nielegalny, gdyż przechodzi przez działki nie będące w liniach rozgraniczających ulicy i wymagałaby uzyskania pozwolenia na budowę.

 

 

W związku z powyższym sprawa została skierowana do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w celu weryfikacji i sprawdzenia legalności tej ścieżki.

Warto zwrócić tu uwagę na traktowanie pieszych, osób z niepełnosprawnościami i rowerzystów. Jak się okazuje, nie po raz pierwszy, że piesi, kierowcy i osoby z niepełnosprawnościami traktowani są podmiotowo. Wszystko co wykonuje się w mieście, wykonuje się dla wąskiej grupy osób – są to rowerzyści.

Odwodnienie

To jest chyba najbardziej szokujący element projektu.

Rura ta widoczna na zdjęciu – bardzo niedbale zrobiona (znajduje się na terenie należącym do ZDM) odprowadza wodę do cieku wodnego, którym zarządzają Wody Polskie. Takie rozwiązanie wymaga zgody Wód Polskich, którego ZDM nie ma, bo nie zgłosił tej samowoli. To działanie jest karalne, nielegalne, i traktowane jest jak podpięcie szamba z prywatnej posesji do rzeki.

 

Aby móc legalnie usuwać nieczystości w postaci wód opadowych do rzeki musi być wykonany projekt np. separatora i uzgodniony z Wodami Polskimi, dopiero wtedy można takie nieczystości usuwać do rzek.

 

Pod mostami

Warto jeszcze zwrócić uwagę na wykończenie tego miejsca. Dobrane kamienie nie wytrzymały próby czasu, gdyż ich zamocowanie jest niewystarczające.

 

Resume

Jutro ukaże się druga opisowa część  naszego spaceru po nieprawidłowościach, które są dziełem Łukasza Puchalskiego, dyrektora Zarządu Dróg Miejskich. Na bardzo krótkim odcinku, udokumentowaliśmy ok. 16 źle zrealizowanych projektów, bądź zrealizowanych bez pozwolenia.

Zarząd Dróg Miejskich (wstępnie wynika) jest współwinny złej kondycji finansowej Warszawy, oraz promowaniu patologii na szczeblu urzędniczym. Czy za to odpowie?

Kolejne wizje po inwestycjach ZDM-u, też niebawem.

Portal Warszawski

 

 

 

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły