[Nasz News] Czy miasto usuwa dokumenty związane z Dolinką Służewiecką celowo?

Minął już tydzień od nieoficjalnego otwarcia „naturalnego” placu zabaw (jednego z kilkunastu w tej okolicy) znajdującego się na terenie Dolinki Służewskiej. Jak informują mieszkańcy, w poniedziałek 13 września 2021 roku o godzinie 14, mała grupa formalnie ubranych osób w asyście przedstawiciela Zarządu Zieleni dokonała „przeglądu” placów zabaw, co zrównano z odbiorem inwestycji. W efekcie, po upływie niespełna godziny, ogrodzenia i informacje o budowie zaczęły być sukcesywnie usuwane.

Zaklinanie rzeczywistości

Pomimo wielu przeciwności, protestów mieszkańców, które rozpoczęły się już w 2020 roku, głuchym skargom do Prezydenta miasta, a w konsekwencji również do Rady miasta, niedopełnieniu wymogów formalnych uzupełnianych w trakcie trwania realizacji inwestycji i użycia ciężkich maszyn (np. decyzje RDOŚ uzupełniane w dniach 24 i 26 kwietnia 2021, przy czym należy pamiętać, iż pierwotny termin zakończenia realizacji przypadał na 18 grudnia 2020) oraz wielu innych problemów, Zarządowi Zieleni Warszawskiej udało się w końcu otworzyć (nie)naturalny plac zabaw.

„Wolne” media na zlecenie ogłosiły „wielkie otwarcie” piejąc z zachwytu, jednocześnie protestujących mieszkańców i obrońców zieleni sprowadzając do trywialnej roli przeciwników brzydkich zabawek, dlatego też jesteśmy zdziwieni, że Zieleń Warszawska poinformowała o tak wielkim sukcesie dopiero 16 września.

https://www.facebook.com/ZarzadZieleniWarszawy/posts/3090471751184604?__tn__=K-R

Komentarze czytelników dają do myślenia;

 

Chociaż, jak zauważają internauci, występują problemy z odczytem niektórych komentarzy:

 

Czyżby problem techniczny? Czy jednak ktoś nie jest wystarczająco odporny na krytykę? A może zasadą jest zaklinanie rzeczywistości w obronie decyzji urzędniczych?

Mieszkańcy byli w dużym błędzie myśląc, że maja coś do powiedzenia – decyzje urzędników dotychczas okazywały się ostatecznie wiążące

Cieszymy się z faktu podjęcia Uchwały z dnia 9 września 2021 r. w sprawie zlecenia Komisji Rewizyjnej Rady m.st. Warszawy kontroli prawidłowości procedowania projektu „Ogrody deszczowe i naturalne place zabaw na terenie m.st. Warszawy, w tym plac zabaw w Parku Dolina Służewiecka” realizowanego w ramach budżetu obywatelskiego i jednomyślnego głosowania wszystkich radnych „Za”. Jednakże przypominamy, że czas na podjęcie skutecznych działań trwał przynajmniej od 8 marca, gdy podczas sesji Rady miasta interweniowali mieszkańcy informujący o zaistniałych nieprawidłowościach dotyczących projektu, którego realizacja nigdy nie powinna mieć miejsca.

Pomimo wsparcia mieszkańców przez niektórych radnych, Ratusz pozostał głuchy na sprzeciwy, a wylewne przeprosiny i podejmowanie działań już po fakcie nie rekompensują mieszkańcom stresu i zdewastowania naturalnych terenów zielonych, o które walczyli.

Nie oszukujmy się jednak, podjęta wcześniej Uchwała zobowiązująca Prezydenta do podjęcia czynności zmierzających do usunięcia nieprawidłowości w działaniu Zarządu Zieleni przez zapewnienie prawidłowej oceny i realizacji projektów zgłaszanych w ramach budżetu obywatelskiego z dużym prawdopodobieństwem posłuży jedynie do pouczenia urzędników w jaki sposób merytorycznie rozpatrywać przyszłe projekty na etapie składania wniosków.

Rażące błędy merytoryczne

Przypominamy, że już sam tytuł inwestycji wraz z opisem i kwalifikowaniem projektu jako ogólnomiejski zawierał rażące błędy merytoryczne wskazujące na brak elementarnej wiedzy decydentów o realizacji i wydatkowaniu środków finansowych z BO o czym wielokrotnie wspominaliśmy. Fakt ten został również, po czasie, zauważony przez Radę Warszawy, która w odpowiedzi na (uznaną za zasadną) skargę mieszkańców Służewia stwierdziła:

„W ocenie Rady m.st. Warszawy zastrzeżenia budzi kilka kwestii dotyczących oceny i realizacji projektu. Jest to m.in. dopuszczenie wsazania lokalizacji bez jej dokładnego określenia (nawet po modyfikacji, i co więcej, późniejsze odstąpienie nawet od symbolicznej konsultacji z mieszkańcami poprzez przeprowadzenie ankiet co do konkretnych lokalizacji, a wszystko to uzasadnione jedynie zgodą projktodawcy na takie działanie i niepopartym odpowiednią argumentacją stwierdzeniem, że działanie takie było dopuszczalne. Wątpliwości budzi również zakwalifikowanie projektu jako ogólnomiejski, co sprawiło, że o powstaniu placów zabaw w nieznanych w momencie głosowania lokalizacjach mogły przesądzić osoby zamieszkujące zupełnie inne dzielnice niż te, w których projekt był realizowany”.

Dlatego też wyrażamy nadzieję, że osoby kompetentne, wchodzące w skład Komisji Rewizyjnej, tym razem w sposób profesjonalny zweryfikują wszystkie istniejące nieprawidłowości związane z projektem nr 1235, autorstwa znanego aktywisty, pochodzącego ze Szczecina Roberta Buciaka oraz że wyciągną konsekwencje wobec tej niezwykle kontrowersyjnej inwestycji i nie będą to jedynie „daleko idące wnioski”.

W tym miejscu warto również przypomnieć zapis Uchwały NR XI/218/2019 RADY MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY z dnia 11 kwietnia 2019 r. w sprawie konsultacji społecznych z mieszkańcami m.st. Warszawy w formie budżetu obywatelskiego, która dotyczyła edycji budżetu obywatelskiego na rok 2020, gdzie czytamy:

  • 7. 1. Mieszkańcy m.st. Warszawy mogą zgłosić projekty:

2) możliwe do zrealizowania w trakcie roku budżetowego;

Zdaje się, że zapis ten nie został spełniony w ogólnym zakresie całego projektu, jeżeli zaś chodzi o sam „naturalny” plac zabaw na terenie Dolinki Służewskiej wielomiesięczne prace jasno wskazują, że krótkoterminowa realizacja tej inwestycji realnie nie była możliwa. Panią dyrektor koordynator ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni Justynę Glusman, wraz z reprezentantami ZZW oraz CKS, prosimy o zaprzestanie kreowania pokrętnej retoryki, jakoby to pandemia COVID 19 przeszkodziła w realizacji inwestycji, ponieważ jak dobrze wiemy ta sama pandemia wraz z obostrzeniami nie przeszkodziła w realizacji projektu równoległego, również zwycięskiego projektu z Budżetu Obywatelskiego – „Zielony Służew nad Dolinką”, w którym zawczasu przed rozpoczęciem robót zadbano nawet o upewnienie się, czy poprzez realizację nie zostaną złamane warunki gwarancyjne położonej wyżej drogi na ulicy Nowoursynowskiej, chociaż kwestia tego projektu również jest sporna, gdyż występuje problem trwałości inwestycji z powodu jej lokalizacji na terenach zalewowych.

Następnie czytamy:

art. 18. 1. Projekt, który uzyskał pozytywny wynik oceny formalnej, poddawany jest ocenie merytorycznej.

  1. Oceny merytorycznej dokonuje się:

2)w zakresie wykonalności technicznej zgłoszonego projektu poprzez analizę, czy:

  1. b) projekt jest możliwy do zrealizowania we wskazanej w zgłoszeniu projektu lokalizacji, w tym czy realizacja projektu nie koliduje z realizowanymi przedsięwzięciami m.st. Warszawy,

W tym miejscu wypada wspomnieć o realizacji modernizacji kolektora w ul. Bacha prowadzonej przez MPWiK, o której wiadomo było już od roku 2018.

Art. 18. 1. Projekt, który uzyskał pozytywny wynik oceny formalnej, poddawany jest ocenie merytorycznej.

  1. e) do realizacji projektu są wymagane decyzje administracyjne, pozwolenia, zezwolenia, opinie lub inne dokumenty techniczne, a w konsekwencji, czy ich uzyskanie jest możliwe i pozwoli zrealizować projekt w trakcie roku budżetowego;

Ten paragraf zostawimy bez komentarza.

Znikające dokumenty?

Dla nowych czytelników chcących zaznajomić się ze sprawą Dolinki przy pomocy dokumentacji mamy raczej złą wiadomość. Nie wszystkie załączniki są aktualnie dostępne. Pozycja nr. 4 załączniki do OPZ (Opis Przedmiotu Zamówienia) pozostają od kilku miesięcy niedostępne, przy czym wszystkie pozostałe pliki można bez problemu pobierać.

Po kliknięciu na link pozycji 4. strona ratusza informuje nas, iż plik mógł zostać usunięty lub wygasł.

Nie znamy przyczyny lub motywacji tej „awarii”, ale jeżeli byłoby to działanie celowe, oznaczałoby to możliwe złamanie przepisów m.in. Prawa Zamówień Publicznych, czy też Zarządzenia Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy w sprawie zasad informowania o zamówieniach publicznych udzielanych przez m.st. Warszawę oraz jednostki nadzorowane przez m.st. Warszawę.

 

 

Wszelkie nieścisłości oraz zaniedbania, do których doprowadzono, wymagają natychmiastowej i stanowczej reakcji ze strony Ratusza jakiej do tej pory brakowało. Dodatkowo cała ta kontrowersyjna sytuacja doprowadziła również do utraty zaufania okolicznych mieszkańców oraz społeczników, wśród których coraz częściej pojawiają się opinie świadczące o obawie czy w niedalekiej przyszłości Dolinka Służewska nie zostanie zagospodarowana pod deweloperkę.

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *