List otwarty do p. M. Gawin i prof. J. Lewickiego w sprawie „woonerfu” na ul. Środkowej

Od paru lat w przestrzeni miejskiej, a dokładnie Pragi Północ, „chodzi” temat tak zwanego woonerfu, czyli tworu, który przybył do nas z Holandii, a dokładnie Amsterdamu, jednego z najbogatszych miast na świecie, który poza jedną z najstarszych giełd finansowych, może poszczycić się znajomością inżynierii. Holandia jest pionierem w budowie systemów chroniących podtopienia.  Chodzi o zalewanie depresji przez morze.

Podstawowa różnica

Rzymianie tworzą podwaliny współczesnej urbanistyki, tworząc po raz pierwszy place, dedykowane budowle, otwarte przestrzenie czy sieć dróg. Kolejnym niezwykłym projektem urbanistyczno – inżynieryjnym, było zbudowanie najpiękniejszego miasta w Europie, Wenecji i wykorzystanie Laguny. W latach 50-ych XX wieku Holendrzy, zaczynają budować niezwykły system ochronny, który ma niwelować podtopienie kraju. W bibliografii łatwo znaleźć dowody, że wszystkie te nowinki techniczne budowali SPECJALIŚCI! Czyli osoby, które były wykształcone w tym kierunku, i były zdolne ogarnąć matematykę, fizykę i przy okazji zadbać (może przede wszystkim) o miasta, które przez wieki się zmieniały. Ale o tym zawsze decydowały osoby posiadające merytoryczne przygotowanie.

Stowarzyszenie Dla Pragi to marginalny twór, który za każdym razem startując w wyborach, nie jest w stanie dostać się do Rady Dzielnicy. To niezbyt optymistyczna ocena, i jasna deklaracja, że wśród mieszkańców Pragi Północ nie cieszą się zaufaniem. Ich umiłowanie do bolszewizmu też może być powodem takiego stanu rzeczy.

Stowarzyszenie to promuje projekt „woonerfu” na ul. Środkowej, powołując się, a jakże, na Europę Zachodnią. Nie daje za wygraną, i domaga się okrągłego stołu w związku z tym projektem, argumentując, że ileś tam osób (czy chodzi o WXCA Sp. z o.o?) się natrudziło, zostały wydane pieniądze, itd. i jak mantra krzyczą; TRZEBA REALIZOWAĆ. No niestety, nic nie trzeba! Na tym polega ryzyko!

Przy okazji należy spytać;

– kto wydał pieniądze i dlaczego? (czy warszawiacy wiedzą o tym?)

– kto dał takie założenia do projektu?

Sieć powiązań z tak zwanymi ruchami miejskimi, które mają między innymi poparcie Michała Olszewskiego (urzędnik miejski i „aktywista”), Jacka Gurta Meyera (urzędnik miejski i „aktywista”), Aldony Machnowskiej, daje im siłę przebicia w mediach promujących mit zachodu. Brzydka, brudna Praga, a piękny cywilizowany świat. Taka płynie narracja. Wszyscy oni zapominają jednak, jak zwykle, o ISTOCIE SPRAWY. O cywilizowanym świecie właśnie!

Priorytety

Ponad 10 tysięcy osób w europejskiej metropolii (narracja Ratusza) żyje na warszawskiej Pradze tak jak żyło się przed wojną, bez ciepłej wody, kanalizacji i CYWILIZOWANYCH potrzeb, które w takim Amsterdamie są zapewnione. Fasady kamienic na ul. Środkowej wołają o pomstę do Nieba, zatem jak można w ogóle zajmować się banalnym tematem i oszukiwać ludzi, że ten projekt przybliża nas do mitycznego Zachodu. Tak tylko mogą twierdzić ignoranci, bądź manipulanci!

Rzecz kolejna. Nie ma na to naszej zgody, ABY CAŁKOWICIE marginalne stowarzyszenie, które przebija się tylko dzięki skoordynowanej akcji do mediów, WYWIERAŁO presję na profesorze Lewickim, sugerując, że ten promuje tzw. betonozę.

Nie, nie tylko Lewicki (Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków) uważa, że najpierw należy WYREMONTOWAĆ przedwojenne kamienice na ul. Środkowej, dać ludziom poziom życia ZACHODU, później ewentualnie można myśleć o zabawie.

Nie ma zgody

Poza tym nie ma zgody na to, aby ludzie którzy sieją nienawiść wobec oponentów (Policja potwierdziła, że to lider Dla Pragi, K. Michalski prawdopodobnie nachodzi oponenta z Kocham Pragę, Jacka Wachowicza), fałszują Budżet Obywatelski (pisaliśmy o tym),  namawiają do mordobicia (zdjęcie poniżej), czy nie mając żadnych KOMPETENCJI, decydowali o PUBLICZNYCH FINANSACH.

Absolutnie odrażającą akcją było zgłoszenie do BO projektu kukły wiceburmistrza Pragi Północ, w którą można byłoby bić do woli.

Drugi projekt napisany przez Wandę Grudzień (Dla Pragi) miał być ulokowany przy miejscu zamieszkania naczelnego PW – adres ten nie widnieje w żadnych oficjalnych dokumentach, zatem nasuwa się pytanie o legalność takich działań…i to bardzo poważnie…

Więcej o tym; https://przegladpraski.pl/budzet-obywatelski-na-pradze-moze-trafic-do-prokuratury

Zasłynęli też anonimowym donosem na Media Narodowe, tylko dlatego że zostali przedstawieni we właściwym, czyli prawdziwym świetle!

Więcej o tym; https://portalwarszawski.com.pl/2021/03/25/audiatur-et-altera-pars-list-otwarty-do-pani-aldony-machnowskiej-gory-


 

Na zdjęciu Krzysztof Daukszewicz z Dla Pragi, który proponuje obicie naczelnego Portalu Warszawskiego, plus mowa nienawiści i pomówienia jakoby naczelny Portalu Warszawskiego, Daniel Echaust (proszę zwrócić na język „aktywisty” z Dla Pragi) brał łapówki od Pana Dariusza Kacprzaka…i wciąż powiela te kłamstwa….


Okrągły stół?

Jeśli Dla Pragi chce okrągłego stołu na temat owego woonerfu, zwracamy się do Państwa;

do Szanownej Pani Magdaleny Gawin, i Pana Profesora Jakuba Lewickiego (na którego tylko dlatego, że nie zgodził się na wizję tzw. aktywu, wylał się skonsolidowany hejt, również na stronach Dla Pragi) aby w rozmowach tych brali udział wszyscy warszawiacy zainteresowani temat, ale przede wszystkim osoby kompetentne; architekci, varsavianiści, czy historycy sztuki…

Należy jednak zawsze pamiętać, i zadać sobie pytanie, co jest lepsze – czy kaprys kilkunastu osób czy ciepła woda w kranie…czyli cywilizowany świat!

Na antenie radia RDC (owe wsparcie mediów) członek Porozumienia dla Pragi Robert Migas-Mazur zaprosił do wspólnego stołu w sprawie przebudowy ulicy Środkowej projektantów pracowni WXCA, przedstawicieli Ratusza oraz Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – czytamy na stronie Dla Pragi.

A kimże jest pan Robert Migas – Mazur, żeby stawiać warunki??? Kim??

Poza tym, niech najpierw wypowiedzą się mieszkańcy ul. Środkowej, których całkowicie zlekceważono w czasie „realizacji” tego projektu, tak samo jak…władz dzielnicy!

Więcej o tym tu: https://przegladpraski.pl/woonerf-zamiast-srodkowej

I już na koniec należy zadać sobie pytanie; czy ludzie o tak rynsztokowych obyczajach mogą w ogóle o czymkolwiek decydować? I czy są partnerami do jakichkolwiek rozmów?

Czy media, które powinny służyć społeczeństwu są pewne, że zapraszanie tych ludzi na salony, i robienie im tzw. PR-u jest słuszne??


Mail tej treści poszedł do; Pani Magdaleny Gawin, Jakuba Lewickiego, Michała Olszewskiego, wiceburmistrza Pragi – Północ, Dzielnicy Pragi – Północ, Pani Barbary Domańskiej, Stowarzyszenia Dla Pragi i innych.


Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *