Gdzie najlepiej zostawić auto? Czyli rzecz o siłowej rewolucji…

Władze kolejnych miasta (szczególnie tam gdzie rządzi Koalicja Obywtelska) ulegają wpływom aktywizmu miejskiego. Jeśli mieszkańcy nie obudzą się, to wkrótce miasta, które znaliśmy do tej pory,  przejdą do historii. Mamy powolną antysamochodową rewolucję kroczącą, której skutki będą opłakane. Zamiast pięknych miast zbudowanych na klasycznych wzorcach, będziemy mieć robale w domach, grzyby na ścianach i palety na ulicach. A wszyscy żyjący inaczej będę uznawani za wrogów społeczeństwa. Idą koszmarne czasy.

To nie problem tylko Włoch

Nieprzepisowo zaparkowane samochody, brak miejsc parkingowych, zablokowane przejazdy, niedrożne przejścia dla pieszych i zastawione chodniki… są to problemy znane nie tylko we Włochach, ale i w całej Warszawie. W naszej dzielnicy wraz ze wzrostem liczby osiedli mieszkaniowych i otwieraniem się nowych punktów usługowo – handlowych, lawinowo rośnie też liczba samochodów. Niestety, wraz ze wzrostem liczby pojazdów, nie idzie wyznaczanie dodatkowych miejsc postojowych oraz przebudowa dróg w celu obsłużenia dodatkowych aut. Nie bez znaczenia pozostaje również brak kultury jazdy oraz nieznajomość przepisów przez kierowców, co w konsekwencji jedynie potęguje istniejące już problemy tak budowana jest już narracja na większości internetowych forach. Ten pochodzi z Włochoskiego Forum. Klasyczny relatywizm, i fałszowanie rzeczywistości – po to aby na końcu przeczytać….. Czy samochodów we Włochach rzeczywiście jest za dużo? Czy może winę ponosi tutaj niedostosowana do współczesnych potrzeb infrastruktura? A może lepszym rozwiązaniem byłoby poprawienie jakości komunikacji miejskiej?

Ani słowa o tym, że  miasto RUGUJE MIEJSCA parkingowe, wydaje kasę na ddry, a ZDM realizuje plan komunistycznej aktywistycznej międzynarodówki. Nie to nie żart.

Francuska Rewolucja Rowerowa

Komuch nie odpuszcza. Chyba, że tylko wtedy kiedy widzi krwawiące ciało ofiary, a i wtedy ewentualnie na co go stać, to zakopanie anonimowo ciała. Tak straszne rzeczy działy się w czasie szatańskiej uczty śmierci, gdzie kompletne niziny społeczne, przez paryskich inteligencików, zostały zaangażowane do rzezi, która niestety przewróciła świat do góry nogami. Mowa o koszmarnym dziele zniszczenia człowieka, czyli o Rewolucji Francuskiej z 1879 roku.

Dziś zabijać nas nie będą, ale idą w kierunku opresji za pomocą sztuczek psychologicznych (bądź z nami, będziesz elitą), bajkach o ekologii, poszanowaniu życia (ale są za masową rzezią nienarodzonych i eutanazją)  i tak dalej i tak dalej. Społeczeństwa będą coraz głupsze, zatem gleba do zagospodarowywania będzie coraz lepsza.


Żołnierzyk Koalicji, niejaki Fijołek, już zaczął dewastację miasta


Jak realizują ową rewolucję?

Aby poprawić mobilność w mieście należy utrudniać jazdę po nim prywatnych aut. Póki jazda samochodem będzie wygodna, póty większość społeczeństwa będzie go używała. A to jest niestety destrukcyjne dla interesu ogółu mówi Olivier Schneider, organizator cyklu konferencji pod tytułem Velorution”, nowe guru polskich nizin społecznych, z których aktywiści rekrutują swoich.

Twierdzą, że prywatne samochody powinny odejść do lamusa. Nie zależy im na żadnym bezpieczeństwie, wiele danych podawanych tam jest zmanipulowanych i fałszywych. Społeczeństwo jest poddawane permanentnej indoktrynacja rowerowej. Czyli mamy masową chorobę psychiczną!

 


 

 

Typowa manipulacja ludzką próżnością, NOWE POJĘCIE – CYCLE CHIC, to typowa szkoła Lenina i Trockiego – tworzenie nowych pojęć i bytów

W miastach wprowadzane są strefy Tempo 30km/h, zwężane ulice, podwyższane opłaty w coraz to większych strefach płatnego parkowania, „słupkoza”, a nawet powoli zabijany przemysł usługowy, żeby tylko wyprowadzić z miast samochody. Za śmierć małego handlu odpowiadają np. uzurpatorzy miejscy z MJN, nie bacząc na koszty społeczne, optowali za likwidacją Ronda Dmowskiego (dopiero teraz się zaczną korki, co jest też działaniem dywersyjnym) tym samym za likwidacją owego handlu w podziemiach.

Ich nie interesuje ich ile masz lat, czy jesteś zdrowy, jak ty dojedziesz do pracy. Ty musisz wsiąść na rower, bo za to im płacą! Na naszych oczach rodzi się autentyczny czerwony terror! Powstaje nowa utopia – rodem z czasów komunistycznych.

To totalna wojna aktywistów z cywilizacją jaką znamy, a zmotoryzowani są jednym z ogniw współczesnego świata, który chcą zniszczyć! To naprawdę ostatni dzwonek , abyśmy nie dopuścili do zawłaszczania miast przez aktyw antysamochodowy!! Za chwilę będzie za późno.

Portal Warszawski

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *