Po Moście Poniatowskiego nie da się normalnie przejść. I jest coraz gorzej!

O Moście Poniatowskiego zrobiło się głośno po potwornej tragedii, kiedy to rowerzystka, z własnej winy, jadąc nieprzepisowo chodnikiem, nagle zjechała na wiadukt. Niestety, wpadła pod jadący przepisowo samochód. Zginęła na miejscu. Zarząd Dróg Miejskich (potocznie zwany Zarządem Dewastacji Miasta) razem z uzurpatorami miejskimi, doprowadził do całkowitego zniszczenia Mostu, o czym niedawno pisaliśmy.

ZDM nie radzi sobie z zarządzaniem

Stan Mostu Poniatowskiego jest fatalny. Według 6 stopniowej skali ocen obiekt oceniony jest na ocenę 2. Oznacza to, że obiekt wskazuje uszkodzenia obniżające przydatność użytkową ale możliwą do naprawy. Ocenę taką dostały między innymi elementy mające wpływ na trwałość konstrukcji, jak dźwigary, łożyska czy nawierzchnie.  Jednak pomimo takich uszkodzeń, specjalista wykonujący przegląd, nie widzi konieczności np. obniżenia prędkości na obiekcie co wynika z zapisów w przeglądzie, oraz o te zmiany nie wnioskuje. Natomiast osoba przeglądająca wypunktowuje bardzo dużą ilość prac niezbędnych do wykonania na tym obiekcie, i o realizację prac z tego przeglądu poprosimy w najbliższym czasie ZDM, o czym zapewne poinformujemy.

„A tak mili państwo ZDM dba o pieszych w Warszawie. Od dwóch tygodni w tym miejscu nie da się normalnie przejść. Gdyby ktoś chciał przejść suchą nogą poleca się skorzystać z własności prywatnej jaką jest hulajnoga elektryczna albo cegły. Rozumiem, że dbanie o instalację odpływową idealnie wpasowuje się umiejętności zarządu dewastacji miasta.”

 

 

Na dzień dzisiejszy widzimy dużo nowych inwestycji, głównie polegających na zwężeniu ulic czy budowie ścieżek rowerowych, natomiast decydenci ZDM zapomnieli o tym do czego zostali powołani, zarządzania mieniem, które zostało im powierzone. ZDM ma nakaz doprowadzenie Mostu Poniatowskiego do stanu używalności – chodzi o pomazane elementy architektoniczne.

 

 

Tu o fatalnym stanie Mostu Poniatowskiego

[TYLKO U NAS] Most Poniatowskiego jest w fatalnym stanie. Czy ZDM czeka aż dojdzie do tragedii?

Portal Warszawski

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *