Kolejne szkoły bez dotacji?? Czy to już masowe zjawisko??

Na początku sierpnia pisaliśmy, że szkoły, przedszkola to pięta achillesowa ratusza, o którym woli nie pisać, mówić. Zamiast zajmować się światopoglądem naszego młodego pokolenia, miasto musi zająć się przepełnionymi grupami, niedopuszczaniem dzieciaków do matur, czy dyskryminacją prywatnych jednostek. Okazuje się, że nie tylko prywatnych…

Przykład z Targówka

Pan Michał Jamiński (jedna z czołowych postaci PO Targówek, obecnie Przewodniczący Rady Dzielnicy (kolega z Mazowieckiej Jednostki Programów Unijnych w której pracował z wiceburmistrzem Miszewskim i Pani Lidią dyrektor DK Świt (która dostała posadę dyrektorską bez konkursu, o który walczyli mieszkańcy i obiecywał Burmistrz Antonik ) bardzo lubi się chwalić – pisze Tomik Wincenciak, społecznik z Targówka.

A to że walczył o zieleń w Parku Bródnowskim (chociaż to mieszkańcy w ramach inicjatywy „Nie dla zabudowy Parku Bródnowskiego” obnażyli kłamstwa urzędników i doprowadzili do przeprowadzenia analizy dendrologiczne, która pokazała brak konieczności wycinki), psim parkiem, który nadal wymaga atencji włodarzy dzielnicy i choć coś tam Pan Michał zrobił to wiele pozostało do zrobienia.

Miały być dotacje

Całkiem niedawno Pan Michał pochwalił się zdobyciem dotacji dla 4 szkół na Targówku. Opublikował przy tym nie podpisane pisma, tłumacząc (a nazywając rzeczy po imieniu kłamiąc) jakoby były to wersje elektroniczne pism. Każdy, kto pisał cokolwiek do urzędu wie, że pisma w wersji elektronicznej zawierają podpis i są skanem. Te właśnie nie podpisane dokumenty dały mi do myślenia, że coś jest nie tak. I miałem niestety rację 2 z 4 szkół dotacji nie dostaną. Zostały one bowiem zaopiniowane negatywnie przez Biuro Edukacji. O czym jak się później dowiedzieliśmy Pan Michał wiedział, ale nie poinformował mieszkańców. Dlaczego? Cóż.. lepiej wygląda przy chwaleniu się dotacja dla 4 szkół zamiast 2. Było więc to świadome oszukiwanie mieszkańców – konkluduje Wincenciak.

Jamiński stwierdził., że tak naprawdę to czasowe wstrzymanie i wszystko jest w porządku. To nie jest czasowe wstrzymanie, a całkowita odmowa przyznania środków. Więc po co Pan Michał po raz kolejny wprowadza świadomie mieszkańców w błąd? Pieniędzy na to UDT nie dostanie i ma ogarnąć to we własnym zakresie. Znamienne jest to co pisze urzędnik Biura Edukacji, że UDT nie podjął w tym zakresie żadnych działań.


Sytuacja Warszawy jest tragiczna, niedobory finansowe w dzielnicach to norma. Zamiast zająć się priorytetami, miasto wciąż utrzymuje patologię zwaną Budżet obywatelski w Warszawie, który mógłby zasilić braki finansowe!


Dokumentacja

Pismo komisji pokazuje jednoznacznie, że na dotację UDT nie ma co liczyć. Ma to zrobić we własnym zakresie. W ramach pisma omówiona jest nadwyżka, co też jest pewnym zaskoczeniem przy powtarzającej się narracji, że reforma edukacji daje w kość, że nie ma pieniędzy na remonty.

Warto zwrócić uwagę, że Targówek pewnie nie jest jedyną dzielnicą, która ma potężne niedobry finansowe – 11 mln PLN! Miastu nie przeszkadza to forsować zbędny całkowicie Budżet Obywatelski, czy inne całkowicie szkodliwe inwestycje! Warto wspomnieć projekt kładki w Lasku Bródnowskim za…. bagatela 500 000 zł, który miał za zadanie ułatwić mijanie się rowerzystom i wózkom z dziećmi, a finalnie jest zakaz poruszania się po niej rowerem.

 

 

 

TU więcej:

 

Czy ratusz dyskryminuje prywatne przedszkola??

 

Portal Warszawski

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *