1000 pln – tyle może wynieść grzywna za donoszenie na źle parkujące samochody?

Nowotwór donoszenia stał się rzeczą powszechną. Biorą w nim udział, poza uzurpatorami miejskimi, ludzie wykształceni, i kreujący się na elitę. Sprawa dotyczy Katowic, ale jest przestrogą chociażby dla patologii z różnych grup, które jak grzyby po deszczu rozprzestrzeniają się w sieci. Otuchę przynosi Wyborcza, ta jako pełna zrozumienia i miłości zwykłego obsesjonistę, być może zaburzoną jednostkę z problemami bierze w obronę.

Regularnie wysyła do lokalnej straży miejskiej około stu zdjęć źle zaparkowanych samochodów

Sprawę opisuje zDrogi; mieszkaniec Katowic, regularnie wysyła do lokalnej straży miejskiej około stu zdjęć źle zaparkowanych samochodów. Robi to, aby ktoś zrobił porządek i rozwiązał problem samowolki kierowców.

Mężczyzna w końcu usłyszał, że strażnicy nie mają czasu na przeglądanie dostarczonych zdjęć i ma stawić się osobiście, aby złożyć zeznania. Brak stawiennictwa grozi karą nawet do 1000 zł.


Poczułem się tak, jakby to była kara za wysyłanie zdjęć. Nie ukrywam, że co miesiąc wysyłam ich około setki. Uważam, że to odpowiednia reakcja, gdy na miejscu nie ma patrolu – mówi mieszkaniec Katowic w rozmowie z Wyborczą.


Od pewnego czasu trwa walka z nieprawidłowo parkującymi w centrum Katowic pojazdami. W ruch poszły ulotki, a gdy to nie pomogło, bloczki mandatowe. Z problemem walczą również mieszkańcy, którzy wysyłają strażnikom miejskim zdjęcia źle zaparkowanych samochodów, aby Ci mogli ukarać ich mandatami lub skierować sprawę do sądu.

Okazuje się, że dobrze zrobione i opisane zdjęcie zwykle wystarczy strażnikowi, aby ukarać kierowcę, który źle zaparkował pojazd. Jeżeli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, to autor zdjęcia musi być wezwany w charakterze świadka. Jest to standardowa procedura, która pozwala zamknąć sprawę. Strażnik ustala wtedy szczegóły, może skonfrontować informację od świadka z zeznaniem kierowcy, który zwykle odmawia przyjęcia mandatu.

Ostatecznie mężczyzna otrzymał wezwanie do stawienia się w charakterze świadka i pouczono go, że jeżeli nie przyjdzie w wyznaczonym terminie, to grozi mu kara w wysokości do 50 do 1000 zł.

za; zDrogi

Portal Warszawski

zdj. Anna Majewska

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *