6 lipca 1974 roku to ważna data w historii Zamku Królewskiego

Właśnie dziś mija  47. rocznica zakończenia pierwszego etapu odbudowy Zamku Królewskiego. Po trzydziestu pięciu latach wskazówki zegara na Wieży Zygmuntowskiej z powrotem zaczęły odmierzać warszawski czas. Mimo wielu przeciwności losu udało się zrekonstruować bez wątpienia najważniejszy dla historii miasta zabytek.

 

Często odbudowę Zamku utożsamia się z zakończeniem procesu podnoszenia Warszawy z wojennej ruiny, lecz czy słusznie?

 

Wiele zabytków wciąż pozostaje unicestwionych; na domiar złego decydenci mający odpowiadać za zabytki nie dopuszczają do ich odbudowy, zasłaniając się doktryną konserwatorską. Nic w tym dziwnego, skoro nie potrafią nawet chronić autentycznych ostańców, burzonych w weekend, gdy urzędnicy nie pracują.


Pierwszy zegar na Wieży Zygmuntowskiej został zbudowany w 1622 r. Twórcą jego miał być zegarmistrz warszawski – Jan Sulej. W swojej ponad 400-letniej historii zegar zamkowy miał wielu opiekunów wśród sławnych zegarmistrzów warszawskich.


Co szokujące, wielu z nich dziś nie dopuściła by do rekonstrukcji Zamku z podobnych, doktrynalnych powodów. Mam nadzieję, że ten szalony kult ruin szybko ustąpi miejsca inicjatywom takim jak odbudowana Pałacu Saskiego mającym ambicję przywrócić Warszawie jej metropolitalny i zabytkowy zarazem charakter. Prawdą jest, że całej przedwojennej Warszawy nie odbudujemy, ale tam gdzie to możliwe, jest jeszcze na to czas.


Podczas pożaru w dniu 17 września 1939 r. zegar na wieży zamkowej został poważnie uszkodzony. Jego wskazówki zatrzymały się na godzinie 11.15 i w tym położeniu pozostawały aż do całkowitego zniszczenia Zamku przez hitlerowców w 1944 roku.


Fotografia autorstwa S. Sadowskiego z Archiwum Zamku Królewskiego.

za; Brzydka Warszawa

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *