83 lata temu ustawiono na postumencie pomnik Syrenki na Wybrzeżu Kościuszkowskim

28 czerwca 1939 r. ustawiono na postumencie pomnik Syrenki na Wybrzeżu Kościuszkowskim. Autorką rzeźby jest Ludwika Nitschowa a modelką była młodziutka Krystyna Krahelska, powstaniec warszawski. Zginęła od kuli 2 sierpnia 1944 roku.

Legenda

Legenda o Syrence Warszawskiej opowiada o dwóch rybakach Mateuszu i Szymonie, którzy zachwycili się głosem Syreny, śpiewającej każdego dnia w źródełku obok rybackiej wioski. Chcąc schwytać Syrenkę, poszli po poradę do duchownego pustelnika Ojca Barnaby, aby pomógł im stwierdzić, czy nie będzie grzechem złowienie Syrenki. Barnaba po przemyśleniu stwierdził, że:

” Więc trzeba tak zrobić: w pełnię miesiąca wybierzemy się we trzech do źródełka; na odzienia nasze naczepić należy gałęzi świeżo zerwanych, najlepiej lipowych, kwiatem okrytych, żeby syrena człowieka nie poczuła, bo się nie pokaże; zaczaimy się przy samym źródle, a gdy wynijdzie i śpiewać zacznie, wtedy zarzucimy na nią sznur, spleciony z cienkich witek wierzbowych, święconą wodą skropiony, ile, że takiego żaden się czar nie ima; zwiążemy i miłościwemu księciu na Czersku zawieziemy w darze. Niechaj na zamku trzyma i niech mu wyśpiewuje. Ale uszy woskiem musimy sobie zatkać, żeby jej narzekań i lamentów nie słyszeć, bo inaczej serce w nas tak zemdleje, że nie będziemy mieli mocy wziąć jej w niewolę”.
Źródełko miało miejsce w starym lesie, w miejscu dzisiejszej ulicy Bugaj. Tam właśnie mieszkała Syrena: ” Była to dziewica nadziemskiej urody; w świetle miesięcznym widać ją było doskonale. Miała długie kruczoczarne włosy, pierścieniami spływające na białą, jak z marmuru wyrzeźbioną szyję; szafirowe jej oczy, wzniesione ku pełni, patrzyły dziwnie przejmująco i smutno, a ozdobiona lekkim rumieńcem twarzyczka takim tchnęła czarodziejskim urokiem.”

Schwytawszy Syrenę, w oczekiwaniu na podróż do Czerska uwięzili ją w oborze. Pilnujący Syreny pasterz, słysząc jej śpiew tak się zauroczył, że pomógł i uwolnił Syrenkę. Również za nią skoczył do rzeki. ” A miasto owo, później stolica, na pamiątkę dziwnej przygody z syreną,wzięło ją za godło swoje, i godło to po dzień dzisiejszy widnieje na ratuszu Warszawy.”


Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.