ZDM wziął się za piękną ul. Narbutta – „po naszych zgłoszeniach zrobili to!”???

Zarząd Dróg Miejskich, który chwali się likwidacją reklamowych potykaczy, nielegalnych reklam, sam odpowiada za dewastację przestrzeni miejskiej. Odkąd Puchalski, Pieńkos (urzędnik,  który składa projekty do BO) et consortes znaleźli się w tej kiedyś szacownej instytucji, Warszawa zmaga się z zalewem dziwnych form stawianych gdzie chcą i jak chcą. Ghyba po raz pierwszy w historii po 45 roku, miejska instytucja zamienia nasze miasto w estetyczny koszmar. Co gorsza, jest bezkarna!

Nie robią tego sami

Od lat wkładamy do głów, że ZDM, Ratusz i aktyw to jedno ciało. Śledząc ich strony można spotkać dowody wyjątkowej zażyłości pomiędzy donosicielami, którzy rzekomo dbają o nasze zdrowie, a ZDM. Po dzisiejszym naszym artykule o patologicznej grupie święte krowy warszawskie, z naczelnego PW zrobiono „chorego psychicznie, który ponoć macha żółtymi papierami na swoich antysemickich spacerach po Warszawie”. Autorem tych słów jest niejaki Pan Łukasz Stolarski, właściciel biura nieruchomości. Ale nie o tym.

Witamy zabezpieczenia na trzech przejściach na Narbutta. Cywilizacja nadchodzi

 

 

Typowy schemat, wchodzisz na profilowe i….a jakże, prawa kobiet. Pan Adamek, czy jak mu tam, walczy z urojonym wrogiem kierowcą, o rzekomo zagrożone życie, a z drugiej strony mamy prawa kobiet. I tak jest prawie w 100%. Im większy uzurpator i donosiciel, tym większy miłośnik demokracji…czysta esencja nowej inteligencji!

 

 

Z tego co wiemy, ZDM słynie z wolnych reakcji, szczególnie kiedy dotyczą remontów ulic, do czego zostali powołoni. Tutaj ta zasada kompletnie nie zadziała. Jakim cudem?? My oczywiście sprawdzimy na jakiej podstawie stanęły te potykacze.

Oooo, szybko oni po naszych zgłoszenia zrobili to! #cossieudalo

 

 

Cywilizacja owszem tylko naród tępy

 

 

zdj. święte krowy warszawskie

Portal Warszawski

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *