Kraków też ma dość i chce dymisji dyrektora ZTP (odpowiednik ZDM-u)

Pierwsze flanki i pozycje zdobyte chciałoby się rzecz. Poza Warszawą, która jako pierwsza dała przykład, dołączyła Łódź, a teraz do grona miast, które mają dość obsesyjnej polityki mającej na celu zwężanie ulic, nic nie dając w zamian, dołącza królewski Kraków. Choć trzeba przyznać, że tam działania zaczęli już w 2016 roku.

Frank do dymisji

Dziś rano wrzucałem skandaliczny, propagandowy wpis oficjalnego profilu Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie (odpowiednik warszawskiego ZDMu-) o zrównoważonym transporcie czy jakiś tam innych głupotach dla siusiumajtkow sprzed komputera. Teraz trochę brutalnej prawdy – pisze autor profilu Co jest nie tak z Krakowem, który podjął walkę walkę o normalność.

Na zdjęciu poniżej możemy zobaczyć korek na ulicy Szymanowskiego. Ulicy wzdłuż Parku Krakowskiego na której korki były widywane do tej pory jedynie na chodniku, w Nowy Rok. Od siebie dodam że jako tysiącletni mieszkaniec Starej Krowodrzy mogę stwierdzić że jest tu jak w całym mieście- korek, korek i jeszcze raz korek, i to na ulicach na których wcześniej mało jakie auto się pojawiało.

Brawo magistry z Wielopola! Brawo dyktat właścicieli apartamentów na doby dla Angoli (ekstremiści rowerowi)! Brawo Rada Dzielnicy Pierwszej!

Pamiętajcie Dyrektor po pracy jedzie sobie za Kraków, my w tych korkach i spalinach będziemy tonąc całą dobę.

Pamiętajcie o petycji i przekazywaniu jej dalej. Pozbądźmy się w końcu Dyrektora Franka odpowiedzialnego za ten bałagan!

 

 
 
 
 
 

Treść petycji

 
 

My, Krakowianie, domagamy się od Pana, jako Prezydenta naszego ukochanego Miasta, natychmiastowej dymisji Łukasza Franka – dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Łukasz Franek odpowiada za ograniczenie w czasie pandemii kursów komunikacji miejskiej, czym naszym zdaniem narażał życie i zdrowie mieszkańców Krakowa.W ostatnim czasie, bez jakichkolwiek konsultacji, Łukasz Franek autorytarnie wprowadził „Tarczę dla Mobilności”, która nas antagonizuje. Te drastyczne posunięcia są kpiną z mieszkańców, a odbywają się bez rozmów choćby z przedstawicielami Rad Dzielnic. Radykalne i szkodliwe eksperymenty dotyczą ważnych krakowskich ulic i alei: Wielopola, Grzegórzeckiej, Dietla, Meissnera, Mikołajczyka, Mogilskiej, Nowohuckiej, Andersa, 3 Maja oraz Ronda Grunwaldzkiego. Efekt jest taki, że większość Krakowian traci czas i nerwy w korkach. Nie możemy pojąć, jak mógł Pan pozwolić Łukaszowi Frankowi na tak szokujące decyzje. Czyżby był to początek realizacji Pana zobowiązania, aby do 2030 roku nasze miasto stało się miastem zeroemisyjnym, w którym będziemy poruszać się wyłącznie pojazdami nie emitującymi spalin, oraz przestaniemy używać np. pieców gazowych? Sprawy zaszły zbyt daleko i naszym zdaniem to również Pan jako Prezydent jest odpowiedzialny za:

1. Podwyżki cen biletów w komunikacji miejskiej,

2. Podwyżki opłat za parkowanie w strefie, przedłużenie godzin jej działania oraz rozszerzenie o kolejny dzień- Niedzielę,

3. Działania zmierzające do objęcia całego miasta strefą płatnego parkowania,

4. Fatalny stan infrastruktury torowej,

5. Skandalicznie przedłużający się remont ul. Krakowskiej,

6. Ograniczenia kursów komunikacji w czasie zarazy,

7. Zwężanie ulic pod pozorem poprawy bezpieczeństwa pieszych i komfortu rowerzystów. Ci ostatni stanowią zaledwie 2 procent uczestników ruchu,

8. Utrudniania przewozom samochodowym (taxi) wykonywania swojej pracy,

9. Tworzenie stref ograniczonego ruchu. Dlatego oczekujemy od Pana stanowczej reakcji – dymisji Łukasza Franka, dyrektora ZTP. Kraków nie jest jego piaskownicą!

 
Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *