„» Lalka« to piękna książka o miłości, która z »Hymnem o Perle« ma tyle wspólnego, że Izabela Łęcka mogła nosić sznur pereł. Innych związków nie widzę. Książka ta zirytowała mnie tak, że więcej niż połowy nie uczytałem. Nie wykluczam, że na ostatnich stronach mogły się w niej znaleźć jakieś mądrości, ale wątpię, bo to jest dobre dla dziesięcioletnich dzieci, ale nie dla mnie” – mówił Lem. Przyznał, że nie zachwyca się ani Tokarczuk, ani Gretkowską.