Skąd tylu uzurpatorów i konfidentów?? Ujawniamy twarze i nazwiska

Bardzo często piszemy o tym, że powszechna edukacja paradoksalnie przynosi straszne żniwo. Poza umiejętnością pisania i czytania, ważne jest aby rozumieć sens tego co się pisze, i co się mówi. Tymczasem dożyliśmy czasów gdzie szwedzkie dziecko terroryzuje świat, a ten zamiast pogonić ją do szkoły, składa jej dary. Tak samo jest z miejskimi uzurpatorami, mylnie zwanymi „aktywistami” i masą konfidentów, którzy stanowią absolutny promil, a wszystkich nas terroryzują. Czy tak musi być?

Umiejętność manipulacji

Temat naszego wniosku o wyznaczenie stref zamieszkania omawiany jest na dzisiejszej Komisji Gospodarki Komunalnej, Inżynierii Miejskiej i Ochrona Środowiska. – można przeczytać na profilu o jakże społecznej, zachęcającej nazwie Strefa Mieszkańców. Usiadł sobie dyrektor Biura Zarządzaniem Ruchem Drogowym Tomas Dombi, z jakimś nieznanym nikomu kolesiem, i rozprawiają sobie o tym jak ma wyglądać Mokotów. A skąd się to panowie znają? To każdy może usiąść sobie i porozmawiać z takim ważnym panem dyrektorem??

Burmistrz Ozimek nie rozwiąże wszystkich problemów, korki to normalna rzecz i jest to jego wina – wyrokuje samozwańczy „spec” ze Strefy Mieszkańca, niejaki Michał Mycka. Pisze dalej – dla Burmistrza Skolimowskiego strefy zamieszkania są jakąś zachodnią modą. Przewodniczący Górecki zagłosuje przeciwko bo jak enigmatycznie określił strefy zamieszkania przyniosą więcej problemów niż zysku. Nic nie rozumiemy z tego stwierdzenia- badania pokazują, że jest odwrotnie. Bezpieczniej, jest mniejsze zanieczyszczenie powietrza, mniejszy hałas. Panie Mycka, kim pan jest żeby wyrażać się tonem nie znoszącym sprzeciwu?

Najciekawsze przed nami;

Dziękujemy Dyrektorowi Tomasowi Dombiemu za głos rozsądku za podkreślenie, że proaktywne zmiany zwiększające bezpieczeństwo vs. tylko reaktywne są ważne i potrzebne, zwłaszcxa w okolicach szkół.

– za chęć wprowadzenia takich rozwiązań w strefie zamieszkania aby kierowcy dać sygnał, iż wjechał do innej przestrzeni, gdzie trzeba zwolnić (śluza na wjeździe i wyjeździe, przewężenia, esowanie toru) bez konieczności przebudowy ulicy (kosztownej)

– za zapowiedź wprowadzenia stref tempo 30 z wprowadzeniem fizycznych sposobów ograniczenia prędkości na Mokotowie.

Dziękujemy Przewodniczącemu Michałowi Mycce za spotkanie i głos dopuszczający wprowadzenie strefy zamieszkania na wybranych ulicach. Trzymamy kciuki za głosowanie w Komisji.
 
– Dziękujemy Radnej Melani Łuczak – Radna Dzielnicy Mokotów za nieustający support (to kolejna uzurpatorka z Miasto Jest Nasze, która nie umie odpowiedzieć klarownie na pytanie czym zajmuje się komisja środowiska w tej pseudo organizacji).
 
– róbmy swoje walczymy dalej o strefy zamieszkania w Mieście Ogrodzie Sadyba, na Starym Mokotowie, Wierzbnie i innych rejonach. Mniej smogu, mniej hałasu, bezpieczeństwo dla pieszych, dzieci, seniorów – kończy swoje mądrości Mycka.
 

Jak nie uzurpatorzy to konfidenci

Warszawę opanowali dyletanci, uzurpatorzy, oszuści i konfidenci. Odkąd powstał parę lat temu największy nowotwór pod tytułem Święte krowy samochodowe, plaga donoszenia rozprzestrzenia się z prędkością światła. Co ciekawe, wszyscy oni pochodzą z komunistycznych domów. Ba, nie znoszą Tradycji, pana Boga i reżimowego Państwa. Zatem widać jak na dłoni, że potomkowie czerwonoarmistów nie zrezygnowali z urządzaniem nam życia. Kiedyś systemowo nas terroryzowali Stalinem, dziś strefą mieszkańców, wybujałym quasi bezpieczeństwem i dbałością o innych. Na zadane proste pytanie admin tej śmiesznej stronki, czyli w czyim imieniu i dlaczego decyduje o innych, nie umie odpowiedzieć. Co typowe, zawsze budowana jest wokół takiego dociekliwego rozmówcy aura szaleństwa.


Wybór jest taki: albo będziemy demokratycznym stowarzyszeniem, albo lewacką organizacją bojową skupioną wokół autorytarnego wodza, któremu należy wierzyć na słowo i zakładać jego nieomylność, bo właśnie robi rewolucję – Jan Mencwel, Wyborcza.pl, 18 sierpnia 2018 r.


Smyk, Brywczyński, Buciak, Nowak  (Wygra Warszawa od Śpiewaka, i ta która zwalcza nasz portal, pracownica TVN), Galeński (szaleniec latający z psimi odchodami po mieście), czy Mateusz Gil z Wola Mieszakańców (kolejna inżynieria społeczna z sugestią otwartości dla wszystkich) to mały wycinek obrzydliwego zjawiska, które zaczyna być społecznie akceptowalne, i to wśród młodego pokolenia. To naprawdę ostatni alarm, aby zacząć jawnie ich wszystkich demaskować, i publicznie zwalczać, bo i tak narobili za dużo bałaganu od 45 roku. Zabili naszą najlepszą część społeczeństwa, teraz żerują na niewiedzy, braku czasu i swoich urojeniach, i stawiają nam betonowe bloki na Placu Zbawiciela. Swoja drogą panie Mencwel jak Pan idzie na konferencję z dziennikarzami, to proszę się do tego przygotować. Proszę nie wierzyć w reklamę proszku do prania, gdzie po wyjęciu z pralki wszystko jest uprane, wyprasowane i opakowane w antyperspiranty 72 godziny. One w rzeczywistości tak długo nie działają, tak samo jak koncepcja roweru jako środka lokomocji w Warszawie. Proponujemy Panu wyjazd do Pekinu (chociaż tam jest więcej inwestycji drogowych niż w całej Polsce), ale tak trzeba słuchać się pierwszego sekretarza. Szampon też zalecamy kupić, wtedy proszę wyjść na ulicę!

Konfidenci

Jeden z członków Wola Mieszkańców, Mateusz Gil tuż przed zeszłorocznymi świętami Bożego Narodzenia, zgłosił samochód pod banderą Szlachetnej Paczki, gdyż kierowca ośmielił się zaparkować na chwilę na chodniku, aby móc dostarczyć prezenty potrzebującym. Niestety do dziś ani stowarzyszenie ani radna Aneta Skubida, która jest członkiem owej organizacji, nie opowiedzieli nam, czy utożsamiają się z takim zachowaniem. Najwidoczniej tak! Nie wolno zapominać o konfidentach ze Stowarzyszenia Dla Pragi – Michalski, Daukszewicz, Migas – Mazur i inni, którzy złożyli donos na niezależne media, bo nie spodobała im się publiczna krytyka, i fakt że zostali zdemaskowani. Poraża, że Aldona Machnowska, prawa ręka Trzaskosia wspiera takie zachowania! Takie zachowania wspiera dyrektor ZDM Łukasz „niech płacą” Puchalski, który w czasie jednej z rozmów o płatnym parkowaniu zachęcał do donoszenia na źle parkujących kierowców. Dziś ten sam Puchalski przedstawi warszawiakom nową koncepcję Alei Jerozolimskich! Zapewne robią kolejny zamach na historyczną aleję, że 3 procent oszołomów mogła sobie jeździć łowełkiem po ulicy! Istne szaleństwo!

To jednak wszystko pryszcz. Autor zwężenia ul. Stryjeńskich detronizuje wszystko i wszystkich. Publicznie popiera donosy i wręcz wyśmiewa innych konfidentów. Dlaczego? Odpowiedź na dole.

 

 

 

APEL

Wysyłajcie nam imiona i nazwiska konfidentów, uzurpatorów, a my będziemy je z wielką przyjemnością publikować. Nie ma naszej zgody aby podejrzany element społeczny, terroryzował nasze miasto, i nas! Może to jedyny sposób aby zatrzymać to szaleństwo i dewastację Warszawy!

NIE MA ZGODY NA PATOLOGIĘ!

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *