Historia jak z Vabank! Co robił olbrzymi sejf na ul. Wilczej?

Warszawa, lata 20. XX wieku. Do własnej kamienicy przy ul. Wilczej wprowadza się przedstawicielstwo Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu, która jeszcze przed I wojną dorobiła się majątku na handlu sztucznym włóknem z Rosją. Na trzecie piętro kamienicy robotnicy taszczą olbrzymi sejf. Stanie w biurze firmy. Może nie będą w nim trzymane pieniądze, ale ważne dokumenty z pewnością. 

Prośba ZGN dotyczyła także niezwykłego wyposażenia mieszkania

Kamienica przy ul. Wilczej 9a zbudowana została w latach 1923-1925 według projektu Gustawa Trzcińskiego i jest ujęta w gminnej ewidencji zabytków. Przed II wojną światową w budynku, będącym własnością firmy, mieściło się warszawskie przedstawicielstwo Tomaszowskiej Fabryki Sztucznego Jedwabiu. Założona w 1912 r. firma była pierwszym zakładem produkującym sztuczne włókna na terenie całego ówczesnego Imperium Rosyjskiego. Mieszkanie, w którym znajduje się sejf, mogło mieścić jedno z jej biur. Sejf został wyprodukowany w Fabryce Kas Pancernych Robert Bohte z Warszawy założonej w 1840 r. Przed II wojną światową adresem firmy był Nowy Świat 34.

„Przyjmujemy, że korzystniejszą niż mieszkanie lokalizacją dla szafy pancernej będzie któraś z warszawskim placówek muzealnych. Trwają poszukiwania dogodnego miejsca” – informuje Stołeczny Konserwator Zabytków.

Kamienica przy ul. Wilczej 9a należy do m.st. Warszawy. Przed remontem jednego z mieszkań Zakład Gospodarowania Nieruchomościami Śródmieście zwrócił się do Stołecznego Konserwatora Zabytków z wnioskiem o wytyczne do planowanych prac. Stołeczny konserwator podkreślił konieczność zachowania i poddania niezbędnym naprawom oryginalnych elementów wystroju wnętrza, takich jak stolarka, drewniana podłoga, czy kamienne parapety. Prośba ZGN dotyczyła także niezwykłego wyposażenia mieszkania, na jakie natknęli się pracownicy, zabytkowego sejfu – szafy pancernej, wysokości 180 cm, pozostałości po Tomaszowskiej Fabryce Sztucznego Jedwabiu. Niestety pustej.

za; SKZ

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *