Pomaluj beton, czyli kłamstwa wokół Placu Zbawiciela

Rozpoczyna się konkurs projektów na pomalowanie betonowych elementów stojących na pl. Zbawiciela. Zgłoszenia można składać do piątku, 21 maja 2021 do godz. 15.00 w wersji elektronicznej – informuje na stronach miasto.

Choroba dwubiegunowa?

We wtorek odbyła się konferencja uzurpatorów miejskich z Miasto Jest Nasze dotycząca Placu Zbawiciela, na który niestety oni mówią Zbawix. Przekonywali nas że bloki betonowe, które pojawiły się w tamtym roku (postawione nielegalnie) na pl. Zbawiciela mają na celu aktywizację, integrację i pobudzenie mieszkańców do wyjścia na Pl. Zbawiciela i odkrycia jego walorów jako nowego miejskiego deptaka. Wiadomo już, że metody badawcze opierają się na chałupnictwie a idea zabetonowania historycznego Placu Zbawiciela, jest kolejnym sposobem na odcięcie ludzi od możliwości swobodnego poruszania się samochodem.  

Może to właśnie Twój projekt pojawi się na wygrodzeniach na pl. Zbawiciela❓ Weź udział w konkursie, a najlepsze prace nagrodzimy i wymalujemy nimi barierki. Szczegóły w komentarzu. – zachęca miasto. 

 

W tym roku miasto do swojego złego i destrukcyjnego pomysłu dorabia gębę – gębę wspólnotowości. Ale również okazuje się,  że miasto stosuje kompletnie różną od „aktywistycznej” narrację, i w komentarzach pod postem dotyczącym tego śmiesznego, i szkodliwego konkursu, do każdej negatywnej uwagi mieszkańców, admin strony wykrzykuje prawie jak mantrę (zasada Goebbelsa o kłamstwie) brednie na temat bezpieczeństwa. To już nie chodzi o ogródki??

Pierwsza mantra:

Bezpieczeństwo, zaklinana rzeczywistość

Dla wiernych pretorian Trzaskowski staje się drugim Starzyńskim. Dla tysięcy mieszkańców, wydaje się że coraz większej ilości, staje się symbolem dewastacji miasta, która idzie w zastraszającym tempie. Nigdy w historii Warszawy nie było sytuacji, aby niecałe 3% krzykliwej i bardzo aktywnej, i świetnie zorganizowanej grupki dyletantów, wpływało aż tak realnie na kształt naszego miasta. Podstawą ich działania jest rzekome bezpieczeństwo ludzkie, i zawsze w ruchu samochodowym. To stała się ich idea fix, którą zatruwają młodych ludzi, i z której robią kapitał polityczny.

Druga mantra:

I ta mantra – bezpieczeństwo – staje się zniewoleniem i powodem, dla którego za chwilę obudzimy się w martwym mieście. Martwym, jednolitym krajobrazowo z betonowymi zaporami w tle, i w pełni zunifikowanym. I w sumie nie wiadomo co takiego się stało, że „aktyw” i ratusz uparł się na ten piękny, historyczny plac gwiaździsty, który jest recepcją zachodniego rozwiązania.  I nie wiemy czy chodzi o deptak, czy o bezpieczeństwo.

To typowe polskie kompleksy wynikające z chęci wiecznego papugowania, i rzekomego nadążania za trendami. Nie mówiąc już  po prostu o strasznym eklektyzmie naszego rzekomo cywilizowanego ratusza. I w sumie nie wiadomo czy o bezpieczeństwo ludzi czy o ogródki chodzi.  Jak widać, choroba dwubiegunowa  jest cechą obsesjonistów. Ale cechą nadrzędną obecnego ratusza i miejskich uzurpatorów jest kłamstwo.

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *