JUSTYNA GLUSMAN – historia o układzie zamkniętym!

Dziś czas na dyrektora Zieleni Warszawskiej, która przez wiele lat była czynną „aktywistką”. Kim jest, skąd i dlaczego nią się zajmujemy?

Justyna naukowiec

Z wykształcenia Justyna Glusman jest ekonomistką, absolwentką Szkoły Głównej Handlowej oraz London School of Economics, gdzie w 2009 uzyskała tytuł doktora.

Od 2008 roku działaczka stowarzyszenia Ochocianie. W latach 2017–2018 pełniła funkcję przewodniczącej Komisji Dialogu Społecznego ds. Środowiska Przyrodniczego przy Biurze Ochrony Środowiska. Ekonomistka i dialog społeczny. To ma sens!

W wyborach samorządowych w 2018 jako kandydatka na prezydenta Warszawy z ramienia koalicji Miasto Jest Nasze – Ruchy Miejskie dla Warszawy zdobyła 20.643 głosy (2,32%), zajmując piąte miejsce. Po tym sukcesie rozważano zmiany kadrowe na Ochocie. Za głosy aktywistów ratusz chciał Justynie Glusman dać stołek wiceburmistrza Ochoty.

/Swoją droga bardzo ciekawe zdjęcia. Występują na nich aktywiści tzw. eksperci od miasta z Ochoty, nauczyciel, radny Łukasz Gawryś, czy socjolog Patryk Słowicki./

Rozdawanie stołków aktywistom, którzy mieli czelność startować w wyborach prezydenta Warszawy ma swoje długie tradycje. Np. tak się stało w przypadku Joanny Erbel. W wyborach samorządowych w 2014 była bezpartyjną kandydatką Zielonych na prezydenta Warszawy. W pierwszej turze wyborów uzyskała 2,41 procent głosów. Zagłosowało na nią 15 030 wyborców. W 2016 rozpoczęła pracę w miejskim TBS. Później przeszła do Urzędu m.st. Warszawy, do Biura Polityki Lokalowej, gdzie zajmowała się polityką mieszkaniową. Przez kilkanaście miesięcy pracę w magistracie łączyła za zgodą miasta z pracą w rządowej spółce PFR Nieruchomości nadzorującej program Mieszkanie Plus, najpierw na stanowisku doradcy, a później dyrektora biura innowacji.

Są podobieństwa. A jakże. Justyn Glusman dopieszczana przez różne przyjazne media potrafiła wygłosić takie oto credo:

„Ja widzę problemy miasta jako matrycę zagadnień horyzontalnych i sektorowych.”
„Horyzontalnie mówimy o zarządzaniu”, – czytaj chodzi o zajecie jak największej ilości stanowisk?
O strategii – której nie ma (bo dokument o tym tytule z faktyczną strategią ma niewiele wspólnego), o partycypacji i transparentności, o zarządzaniu spółkami miejskimi. To dotyczy wszystkiego, co dzieje się w mieście. Czyli zdobywam 2,32% ale chcę zarządzać miastem? Mówi o transparentności?

Ale każde głosy krytyczne na forach Ochocianie kasują, a komentujących blokują. Tak samo jak uzurpatorzy miejscy z Miasto Jest Nasze!

 
Zresztą Justyna Glusman robi to również z niepokornymi aktywistami:
 

I oto nagle w roku 2018 Justyna Glusman zostaje dyrektorką-koordynatorką ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni.

„Na stanowisko powinien być przeprowadzony otwarty nabór. Tymczasem Rafał Trzaskowski zapytany o tę kwestię stwierdził, że chodziło o podjęcie współpracy na pierwszym etapie pracy w ratuszu i że konkursy zostaną oczywiście rozpisane. Pytana przez nas Justyna Glusman stwierdziła z kolei, że nie wiadomo jeszcze, kiedy konkursy zostaną rozpisane. Wskazała też, że nie obawia się sytuacji, w której np. za kilka miesięcy przegra konkurs, sugerując, że ma wysokie kompetencje.”

Sebastian Kaleta, członek komisji weryfikacyjnej rozliczającej stołeczną reprywatyzację, a od niedawna także stołeczny radny: – Będziemy analizować, czy tworzenie i obsadzenie nowych stanowisk w taki sposób nie łamie prawa.” Mamy maj 2021 roku. Czy Rafał Trzaskowski przeprowadził już stosowny konkurs? Czy analizy Sebastiana Kalety zostały przeprowadzone?

Justyna Glusman poza stołkiem ma do dyspozycji SAMOCHÓD SŁUŻBOWY. A smog ??https://www.se.pl/…/trzaskowski-rozdaje-samochody-a-co…
 
Walczyć o likwidację smogu posiadając, idąc mową aktywistów, „blachosmród”. Tak to jest jak się aktywistą związanym z ruchami miejskimi – z Miasto jest Nasze. Wiadomo jak to wychodzi. Hasła sobie, życie aktywistów sobie. W listopadzie gruchnęła wiadomość. Justyna Glusman może stracić stołek. Byliśmy wtedy świadkami festiwalu pohukiwań MJN.
 

Podzieleni?

Nie wszyscy aktywiści z ruchu Miasto Jest Nasze podpisują się pod oświadczeniem, broniącym Justyny Glusman. Ponieważ nie wszyscy dobrze oceniają jej pracę. – Nie dba o zieleń, tylko o swoje interesy – mówi jeden z naszych rozmówców, który pracował wcześniej w Zarządzie Zieleni. Pod oświadczeniem ruchów miejskich nie podpisało się m.in. stowarzyszenie Otwarty Ursynów. – Dotychczasową pracę pani dyrektor Justyny Glusman oceniamy w sposób negatywny. Szczególnie, jeśli chodzi o dwie inwestycje na Ursynowie, które w naszej ocenie nie są realizowane tak, jak powinny być. Pierwsza z nich to przedept przy ul. Koncertowej, a druga to park linearny nad Południową Obwodnicą Warszawy. Pani Justyna Glusman „zaspała”, jeśli chodzi o realizacje tych inwestycji. Dziwimy się, że ruchy miejskie tak mocno się zaangażowały w obronę Justyny Glusman. Bo wcześniej również krytykowały niektóre jej działania. Dlatego nie możemy powiedzieć, że oświadczenie Miasto Jest Nasza jest to jednolity głos obrony wszystkich ruchów miejskich – mówi z kolei Paweł Lenarczyk ze stowarzyszenia Otwarty Ursynów.

 

Jak Justyna Glusman widzi Warszawę?

Widać, że w roku 2021 prace nad zwiększenim korków w mieści i co za tym idzie zwiększeniu ilości smogu ? ruszają pełną parą.
 

Miasta szczęśliwe, tylko mieszkańcy jakoś nie bardzo. Warto podać, że od czasu „ zielonej rewolucji” w Bogocie miasto to nie schodzi od kilku lat z podium najbardziej zakorkowanych miast.

Wspaniały cel mają Justyna Glusman i aktywiści MJN. Dogonić i przegonić Bogotę! A pamiętacie inne kolumbijskie wynalazki, które rzekomo niektórzy lubią?

Dość śmieszkowania

Najnowszym osiągnięciem prospołecznym i proekologicznym Justyny Glusman jest dopieszczanie kolejnego aktywisty. Roberta Buciaka, autora pewnego pomysłu do Budżetu Obywatelskiego. Justyna Glusman wspina się, tak jak jej koledzy aktywiści, na szczyty zarówno pychy jak i buty.Mieszkańcy ponad 8 miesięcy walczą o zablokowanie tragicznego dla przyrody projektu.

Setki pism i telefonów wysyłanych do Zarządu Zieleni nie pomogły. Justyna Glusman wbrew mieszańcom upiera się, że nie ma możliwości odstąpienia od projektu. Na miejsce tej katastrofy ekologicznej sprzęt budowlany musi być pod dostarczany osłoną Straży Miejskiej. Ciekawe dlaczego? Miasto Jest Nasze w tej sprawie udaje, że nic nie wie. I milczy. Tak jak i organizacja Roberta Buciaka Zielone Mazowsze. O którym to już pisaliśmy czym najbardziej lubi się zajmować.Czego się tak Zarząd Zieleni boi? Czego się boją aktywiści MJN i Ochocian? Czego boi się Justyna Glusman?

My wiemy

Tego, że takich urzędników, którzy zostali powołani na swój stołek poprzez aktywistyczne znajomości, bez zachowania procedur, którzy mają niecałe 3 % poparcia, działają wbrew woli mieszkańców, Warszawiacy w końcu załadują na przysłowiowe taczki i wywiozą.

za; ActivistWatch

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *