Co dalej z brukiem z ul. Szpitalnej, czyli gdzie jest konserwator zabytków???

3 marca 2021 roku pojawiła się informacja, że podczas prac remontowych  na ul. Szpitalnej, odsłonięto przedwojenny bruk. Warto przypomnieć, że to Portal Warszawski razem ze Stołecznym Konserwatorem Zabytków dokonał wpisu na listę zabytków ok. 70 brukowanych ulic, rynsztoków, czyli pamiątek po starej Warszawie. W akcję zaangażowali się warszawiacy, którzy tak jak my, docenili wartość tej kampanii.

Co dalej z brukiem

Mazowiecki konserwator zabytków poinformował, że właśnie zakończono badania prowadzone w tym rejonie. Odsłonięty bruk stanowi element tymczasowego zagospodarowania placu i został ułożony w tym miejscu po II wojnie światowej. Zachowały się niewielkie fragmenty bruku ulokowane w zaledwie kilku miejscach placu i przyległej ulicy. Do brukowania użyto materiału przeniesiony z innej nieznanej lokalizacji. Jest to przykład działań związanych z odbudową stolicy.

 

 

Archeolodzy wykonali inwentaryzację i kompleksową dokumentację bruku obejmującą jego dokumentację rysunkową i fotograficzną, zdjęcia lotnicze rejestrujące przebieg i układ kamieni oraz kartometryczny obraz terenu (ortofotomapę)

MWKZ wspólnie z wykonawcą remontu placu uznał, że jedynym możliwym sposobem postępowania jest demontaż odkrytych fragmentów bruku, zabezpieczenie go i powtórne użycie przy przebudowie innych rejonów śródmieścia, najlepiej ulicy Zgody i ulicy Złotej…

Gdzie jest konserwator zabytków?

Parę lat temu PiS odebrał stołecznemu konserwatorowi zabytków wszystkie prerogatywy, w związku z tym wszystkie decyzje dotyczące zmian w Warszawie wychodzą z jego biura. Chodziło też oczywiście o przejęcie Placu Piłsudskiego przez PiS. Wojewódzki konserwator zabytków jest z nadania rządowego. Obiecywano, że będzie inaczej, miała być większa ochrona miasta, i dbałość o zabytkowe fragmenty miasta!

Tymczasem część środowiska społecznych opiekunów zabytków, historyków sztuki, historyków Warszawy z niedowierzaniem patrzy na to co się dzieje w Centrum Warszawy, ale przede wszystkim na instalację paskudnych fotoradarów na Moście Poniatowskiego, które i tak wskutek złej instalacji, nie będą spełniać swojej funkcji. Zniszczenie zabytkowego Mostu Poniatowskiego, pozwolenie na dewastację centrum miasta (przez miasto nazywane plac pięciu rogów) – to klasyczne błędy, i można wręcz odnieść wrażenie, że urząd konserwatora zabytków uległ polityce miasta, i jego aktywistycznej presji. A miał chronić Warszawę przed złymi decyzjami.

Urząd konserwatora tłumaczy, że na moście było bardzo dużo wypadków, przeprowadzono masę konsultacji, i wybrano optymalne rozwiązanie…

 

 

Do dziś urząd nie radzi sobie z odsyłaniem zabytkowych mebli z apteki przy Nowym Świecie….poza tym jak to możliwe, że do dziś nie ma wind dla niepełnosprawnych. Fotoradary zamontowano migiem, a windy wloką się kolejny rok. Jak zwykle, wygrała polska bylejakość!

część materiału i zdj. MWKZ, Damian Kowalczyk

Portal Warszawski

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *