Nie dlaczego zamknięto ul. Czorsztyńską, a dla kogo. Tak trzeba pytać!

Zamknęliśmy wjazd z al. Prymasa Tysiąclecia w ul. Czorsztyńską. To wjazd, którego zgodnie z przepisami w ogóle nie powinno być i który od lat stanowi niebezpieczeństwo dla mieszkańców ul. Czorsztyńskiej i korzystających z al. Prymasa Tysiąclecia – poinformowało w mediach społecznościowych ZDM.

O co chodzi?

Informacjami otrzymanymi ze strony Zarządu Dróg Miejskich dotyczących powodów zamknięcia ul. Czorsztyńskiej byliśmy mocno zdziwieni. Okazało się, że przyczyną zamknięcia tej ulicy była niezgodność wjazdu z obowiązującymi przepisami. Rzeczywiście,  gdyby dziś ul. Prymasa 1000-lecia budowano, takie rozwiązanie byłoby niedopuszczalne, ale ulicę tę wybudowano przed 1999r.,  a co za tym idzie nie obowiązywały w tym czasie Rozporządzenie Ministra Infrastruktury dotyczące „Warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie„.

Jeżeli Zarząd Dróg Miejskich chciałby iść tą drogą, to na dzień dzisiejszy nie ma w budżecie miasta takich pieniędzy, które  pokryłyby potrzebne udogodnienia i dostosowanie wszystkich ulic do standardów obowiązujących w Rozporządzeniu.

Jakie były rzeczywiste przyczyny zamknięcia tej jakże potrzebnej ulicy dla mieszkańców?

Prawdopodobną przyczyną jest przebiegająca tam ścieżka rowerowa i zagrożenie bezpieczeństwa rowerzystów. Po prostu, rowerzysta musi w tym miejscu zwolnić a nawet się zatrzymać, gdyż może być niezauważony pomimo zamontowania w tym miejscu ekranów przeźroczystych. Zarząd Dróg Miejskich zleca firmom (jakim, którym?) wykonywanie analiz zagrożeń wynikających z miejsc kolizyjnych, i prawdopodobnie na podstawie takiej analizy zapadł taki, a nie inny wyrok. Gdyby była inna przyczyna, na ul. Prymasa 1000- lecia wybudowane zostałyby wjazdy spowalniające.

ZDM nie chce ujawniać swoich umów

To nie żadna teoria spiskowa, tylko doskonała znajomość mechanizmów, tym bardziej że ZDM nie chce ujawniać umów zawieranych z wykonawcami zewnętrznymi. Każdy może to sprawdzić, i szczerze to polecamy. Wystarczy poprosić jako wniosek o informację publiczną!

To może specjalne służby do tego powołane powinny spytać dlaczego ZDM nie chce udostępniać umów do 30 tys, euro. które zawarł od 2016 roku do roku 2020 ???

 

 

To wszystko drobnostki. Problem jest o wiele głębszy, i oczywiście takich przykładów jest dużo więcej, a my cały czas będziemy publikować przykłady ogromnego marnotrawienia naszych pieniędzy, powiązanego z polityką patoaktywu!

Dla przypomnienia w Warszawie wyremontowano w 2020r 133 tys, m2 ulic oraz wybudowano 46 tys m czyli ok 92 tys m2 ścieżek rowerowych (o ile wykonano je zgodnie z przepisami), jakby miał ktoś jeszcze pytania na co idą nasze pieniądze.

ZDM się tłumaczy

Obecne przepisy nie pozwalają na takie skrzyżowanie. Jest ono skrajnie niebezpieczne, o czym świadczą wyniki audytu i liczba wypadków/kolizji. To była trudna decyzja, ale nie mieliśmy innego wyjścia.

Szkoda tylko, że w odczuciu mieszkańców wygląda to inaczej…

 

 

Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *