4⃣0⃣lat temu na placu św. Piotra w Rzymie doszło do zamachu na życie Jana Pawła II

Było pogodne popołudnie, środa 13 maja 1981 r. Odkryty papamobile drugi raz okrążał Plac św. Piotra. Zatrzymał się, a Jan Paweł II nie potrafił odmówić sobie serdeczności wobec zgromadzonych. Przywitał się z małą dziewczynką. Chwilę później rozległy się strzały.

Turecki zamachowiec

Zamachowca pochwycili wierni, a watykańska ochrona oddała go w ręce policji. W tym czasie papież został już dowieziony do kliniki Gemelli, gdzie rozpoczęto trwającą sześć godzin operację ratującą życie. Jedna z kul przeszła przez brzuch, ale szczęśliwi ominęła aortę, nie naruszyła też kręgosłupa. Druga zraniła Ojca Świętego w dłoń i, prawdopodobnie rykoszetując, w ramię.

Policja starała się poznać tożsamość ujętego mężczyzny. Dość szybko ustalono, że to Mehmet Ali Ağca, zbiegły z więzienia turecki terrorysta. Kolejne lata miały z wolna odkrywać skomplikowany mechanizm przygotowań do zamachu, których ostatnia faza zaczęła się 10 maja w Rzymie.

Ağca urodził się nieopodal Malatyi w Turcji. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął w Ankarze studia na dwóch kierunkach: pedagogice i geografii ekonomiczno-historycznej. Nie ukończył ich jednak, szybko związał się z Ruchem Wyzwolenia Narodu Tureckiego (RWNT) – lewicową organizacją terrorystyczną. Jako jej przedstawiciel przeszedł w Syrii szkolenie terrorystyczne. Nie bez znaczenia był fakt, że RWNT miał powiązania z bułgarską i sowiecką bezpieką. Z kolei szkolenie w Syrii prowadzili specjaliści z NRD, a prawdopodobnie także Bułgarii.

Drugi zamach

O sprawie przypomniał portal gazeta.pl. Równo rok po wydarzeniach z udziałem Ali Agcy, 13 maja 1982 roku doszło do kolejnego incydentu. Tym razem pochodzący z Hiszpanii Juan María Fernández y Krohn chciał dokonać zamachu na życie Jana Pawła II.

W pierwszą rocznicę wydarzeń z placu św. Piotra w Rzymie ówczesny biskup Rzymu udał się do Fatimy, aby podziękować Matce Boskiej za wstawiennictwo. To dzięki niej Wojtyła miał przeżyć, pomimo ran zadanych przez tureckiego zamachowca. Na miejscu czekał już Krohn – członek bractwa lefebrystów, który nie godził się na zmiany, które miały miejsce w Kościele katolickim. Hiszpan nie akceptował postanowień II soboru watykańskiego, a także uważał, że Wojtyła miał kontakty z władzami ZSRR.

Późnym popołudniem 13 maja 1982 Krohn miał udać się pod bazylikę w Fatimie, aby wraz z licznym tłumem przywitać papieża. Gdy na miejscu pojawił się Jan Paweł II, zamachowiec przedarł się przez ludzi i zadał cios nożem. W tym samym momencie został jednak powalony przez portugalskie służby i papieską ochronę.

Dziwisz: Widziałem krew

Po wydarzeniu Jan Paweł II pobłogosławił Hiszpana i odprawił nabożeństwo. Po latach kard. Stanisław Dziwisz wyznał , że po mszy w maju 1982 roku dostrzegł u papieża zakrwawioną sutannę. Osobisty sekretarz Jana Pawła II w 2008 roku przekazał, że Watykan chciał utrzymać to w tajemnicy, aby „po raz kolejny nie rozpalać emocji”.

za; IPN, wp.pl

zdj. wikipedia

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły