2⃣0⃣ tys. miesięcznie za rozmowy o ekologicznym zmywaku! Tak się bawi praski „aktyw”!

Miejskie pieniądze dla swoich lecą z Nieba! Jak nie w formie patologicznego budżetu obywatelskiego, który został nawet skrytykowany w warszawskim Kurierze przez przewodniczącego warszawskiego oddziału KO, Sławomira Potapowicza, to w formie dotacji. PSM Michałów dostaje od miasta przez 15 miesięcy prawie 300 tysięcy złotych na prowadzenie lokalu.

 

Interpelacja Wiceprzewodniczącego Rady Dzielnicy Praga – Północ do Aldony Michałowskiej

Szanowna Pani Prezydent,

Zarządzeniem Prezydenta m. st. Warszawy Nr 336/2020 z dnia 05.03.2020r., wbrew woli Zarządu Dzielnicy Praga-Północ ogłoszono wyniki otwartego konkursu ofert na prowadzenie Miejsca Aktywności Lokalnej „Dom Sąsiedzki Moje Szmulki” przy ul. Łochowskiej 39.     W dniu 02.10.2020 r. Pani Burmistrz Ilona Soja-Kozłowska wykonując w/w zarządzenie Prezydenta m. st. Warszawy, podpisała z organizacją pozarządową Praskie Stowarzyszenie Mieszkańców Michałów umowę na realizację tego zadania. Umowa opiewa na kwotę 299.800 zł i została zawarta na okres  od 01.10.2020 r. do 31.12.2021r., a więc 15 miesięcy. Zatem utrzymanie i prowadzenie  tej placówki kosztuje wszystkich podatników 20.000 zł miesięcznie. 

Głównym celem działania Miejsc Aktywności Lokalnej jest zaproszenie mieszkańców do realizacji własnych pomysłów, budowanie wspólnoty sąsiedzkiej oraz tworzenie miejsca wspólnych działań i inicjatyw dla grup sąsiedzkich. Zarząd Dzielnicy Praga-Północ odmawiając rekomendacji dla oferty PSM Michałów wskazywał, że koszty działalności Domu Sąsiedzkiego zaproponowane przez tę organizację są niewspółmiernie wysokie w stosunku do proponowanych działań, zwłaszcza w czasie pandemii. Władze Stowarzyszenia przekonywały wtedy, że są gotowe do pracy w reżimie sanitarnym i do realizacji zakładanych celów. 

 

 

Po 7 miesiącach działalności Domu Sąsiedzkiego z przykrością należy stwierdzić, że jego działalność jest sprzeczna z podstawowym celem funkcjonowania Miejsc Aktywności Lokalnej tj. integracją mieszkańców. Stowarzyszenie rozpoczęło realizację zadania od zakupu bardzo drogiego sprzętu komputerowego i utworzenia profesjonalnego studia, o czym rozmawia w mediach społecznościowych z przedstawicielkami Spółdzielni Kultury, opowiadając o wielkich możliwościach technicznych zakupionego sprzętu. Głównym realizowanym działaniem jest tworzenie przez  koordynatora harmonogramu zajęć on-line (właściwie w każdym miesiącu harmonogram się powtarza), a zajęcia dotyczą: szydełkowania, porad kulinarnych, ogrodniczych czy ekologicznych np. jak zrobić ekologiczny zmywak. W tych wydarzeniach, które odbywają się w godzinach 18-20, relacjonowanych na Facebooku bierze udział kilka osób, a zdarza się, że nikt.

Czasami są to pogadanki Pana Krzysztofa Michalskiego, byłego przewodniczącego PSM Michałów lub Pana Sylwestra Klimiuka obecnego prezesa PSM Michałów na temat zabytków, budżetu obywatelskiego czy historii Pragi. Organizowane są także quizy na różne tematy z udziałem kilku lub kilkunastu osób. Wszystko to dzieje się w przestrzeni wirtualnej, a w związku z tym wyklucza osoby, które nie są biegłe w poruszaniu się po internecie, nie korzystają z Facebooka lub w ogóle nie mają do niego dostępu. Z cała pewnością nie taki jest cel działalności miejsca, które powinno być dostępne dla wszystkich mieszkańców, wspierać ich inicjatywy, a nie je narzucać. To nie powinien być kącik kulinarny czy ogrodniczy do obejrzenia w internecie, a tak się właśnie dzieje. W Warszawie, zwłaszcza w obecnej sytuacji epidemii i związanym z nią kryzysem gospodarczym, wydawanie 300 000 zł na powyższe działania, które nie mają nic wspólnego z sąsiedzką integracją, więc nie są zgodne z założeniami i celem domu sąsiedzkiego, a służą tylko do zarabiania pieniędzy przez osoby je prowadzące jest niezgodne z obowiązkiem celowego i racjonalnego  gospodarowania finansami publicznymi.

Podpisał Jacek Wachowicz

 

 

W związku z powyższym jako Wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Praga-Północ zwracam się z prośbą, biorąc pod uwagę funkcjonowanie oraz czas w jakim zawarta została umowa z Praskim Stowarzyszeniem Michałów, (mimo wskazywania przez Zarząd Dzielnicy ryzyka zmarnowania środków publicznycho zainteresowanie się tą sprawą i wyjaśnienie, czy        i jeśli tak to dlaczego, władze Warszawy nadal uważają, że tak powinny być wydawane środki publiczne. W załączeniu przekazuję screeny ze strony Domu Sąsiedzkiego na Facebooku.

 

Michalski, PSM Michałów, Dla Pragi i „spece” od metra

Krzysztof Michalski rzekomo „trzęsie” całym praskim aktywem, chciał nawet zrobić wielką politykę, ale w chwili obecnej jest członkiem PSM Michałów, które zaangażowane jest w ratowanie cennego drewniaka na Kawęczyńskiej. Idea godna pochwały. Jest nawet Społecznym Opiekunem Zabytków, co też jest godne pochwały.  Jednocześnie jest liderem patologicznego stowarzyszenia Dla Pragi, sympatyzującego z komunizmem, i co najważniejsze w tym wszystkim wydaje im się,  że są vox populi wszystkich mieszkańców Pragi Północ. To typowe objawy megalomanów i mitomanów. Często też  z tęsknotą wypatrują pomnika tzw. czterech śpiących. Dla normalnych, porządnych ludzi, symbolu koszmarnych czasów!

Warto przede wszystkim przypomnieć, że Krzysztof Michalski i PSM Michałów zarządzało już tym samym lokalem w 2018 roku, z podobnym skutkiem. Wtedy  przewodniczącym dzielnicowej komisji dialogu,  był rzeczony Michalski. Delegował wtedy trzy przyjazne sobie osoby do rozstrzygnięcia konkursu. A czy zatem to oznacza, że Krzysztof Michalski jest sędzią we własnej sprawie? Był też koordynatorem Domu Sąsiedzkiego Szmulki, za które brał regularną wypłatę. Czy to normalne??

 

KLIKNIJ

 

 

 

Warto dodać, że Michalski i jego towarzysze broni są specami od wszystkiego. Na przykład, jego kolega po fachu, prezes MJN robi ostatnio za fachowca od przemysłu węglowego.  Ale warto również wspomnieć, że stowarzyszenie Dla Pragi  napisało donos na niezależne media, w których uśmielono się ich krytykować, ujawniając ich twarze i prawdziwą wulgarną twarz.  Wpisy jednego z członków Dla Pragi, Krzysztofa Daukszeiwcza, przejdą do legendy patologii. Poza epatowaniem wypierdalać, chciał obić twarz kilku osobom, również naczelnemu Portalu Warszawskiego, piszącego te słowa.

Swoją drogą cóż to za upadek obyczajów! Sami „wyciągają łapy” po publiczne pieniądze, i jednocześnie podcinają innym stowarzyszeniom skrzydła, które nie mogą liczyć na takie ulgi przy wynajmie lokalu. Czy oni maja prawo być w ogóle traktowani poważnie?? To szczególnie pytanie do mediów, które ich wspierają. Nie wstyd Wam brać udział w tej hucpie?

Wczoraj ci uzurpatorzy wzięli udział w quasi naukowej konferencji organizowanej przez Gazetę Stołeczną, która kompletnie już straciła rezonans i rozeznanie w sprawie. Ta quasi konferencja dotyczyła III linii metra, która i tak jest już nieaktualna. Ze strony Stowarzyszenia Dla Pragi miał wystąpił Robert Migas – Mazur (na zdjęciu poniżej) , czynny „aktywista” z Dla Pragi, który brał udział w zniszczeniu przestrzeni publicznej na ul. Stalowej. Oto współczesne wykładnie nauki!

 

 

Jak to możliwe?

Pytamy zatem, dlaczego ludzie którzy nawet nie umieją zarządzać publicznymi środkami, lub wykorzystują je do własnych celów, są traktowani jako eksperci? Czy Gazeta Wyborcza, i wszystkie media stołeczne chroniące tę patologię,  wezmą odpowiedzialność za uwagi pana Migasa co do metra? A jak dojdzie do tragedii? Bierzecie pod uwagę, że dyletanci nie mogą brać udziału w tak poważnych debatach? Nie rozumiecie, że to jest szkodliwie społeczne?? Czy rozumiecie, że popierając jawnie ich działania, opowiadacie się po stronie destrukcji?

Jak ci ludzie chcą urządzać innym życie, jeśli dostają 300 tysięcy miejskich pieniędzy, a rozmawiają o ekologicznym zmywaku??

Miał być wydawany periodyk, masę wspaniałych działań, gdzie to wszystko jest?

Wszystko zostaje w rodzinie

Pismo zostało skierowane również do Pani Ewy Kolankiewicz, Dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej, która jest jak wiadomo już od paru dni, bo o tym pisaliśmy, bardzo dobrą koleżanką Roberta Buciaka, która „klepała” jego wszystkie projekty do budżetu obywatelskiego.

TUTAJ https://portalwarszawski.com.pl/2021/05/06/kim-jest-mieszkaniec806-ktory-sklada-dziesiatki-projektow-do-budzetu-obywatelskiego/ więcej na ten temat!

Warto poświęcić czas i poszperać w miejskich dokumentach, bo są kopalnią wiedzy!

DE, Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *