[OŚWIADCZENIE] Składam akt oskarżenia do sądu wobec Dawida Ł., autora hejterskiego profilu!

Dziś w sieci, po raz kolejny pojawił się mem dotyczący mojej osoby. Mowa o hejterskim profilu, którego nie będę w żaden sposób promować, a który prowadzony jest przez rowerowego fanatyka i „miejskiego aktywistę” Dawida Ł. Wiele zniewag przetrzymałem, ale tej, nie wolno mi zlekceważyć!

Wstęp

Od lat tępię patologię, która toczy Warszawę. Zostałem tak wychowany i nauczony, że jeśli człowiek dostaje w życiu szansę, i ma minimalny wpływ na otaczającą go rzeczywistość, jego „psim” obowiązkiem jest reagowanie na wszystkie nieuczciwości, patologię, przekraczanie progu kompetencji, nienawiść, prostactwo, chamstwo i przede wszystkim zwalczanie korupcjogennych relacji. Nauczono mnie również, że wrogiem publicznym są osoby, które w niewytłumaczalny sposób terroryzują innych, wykorzystując do tego publiczne pieniądze, stanowiska i układy. Zajmuję się Warszawą, więc tępię te zachowania w Warszawie!

Ten pan, autor mema, od kilku miesięcy mnie prześladuje, a dokładnie wypisuje na mój temat różne historie. Wchodził mi do łóżka, do mojej kieszeni. Ale to ma inny wymiar. Ten hejterski profil – to oblicze całego warszawskiego, patologicznego „aktywu”. Tym bardziej dziwię się, że warszawskie media wspierają ich i czynią z nich autorytety. Źle to bardzo świadczy o etyce tego środowiska, które zamiast służyć, po prostu działa przeciwko społeczeństwu. Można lubić nasz portal, można nie lubić, ale jak widać nasza praca przeszkadza bardzo wielu osobom. Zapowiadamy zatem, że w najbliższym czasie zamierzamy przyjrzeć się jeszcze bliżej pracy wielu warszawskim urzędnikom, i uzurpatorom miejskim, mylnie zwanymi „aktywistami”.

Jeśli Wy, nasi czytelnicy znacie przypadki, które budzą etyczne wątpliwości, Portal Warszawski jest do Waszej dyspozycji!

Akt oskarżenia

W związku z regularnym nękaniem mnie, obrażaniem, ale w tym szczególnym przypadku  przekroczeniem wszelkich norm, w najbliższym czasie składam prywatny akt oskarżenia do sądu. Zacznę od tego Pana, a później przy okazji zajmę się wszystkimi, którzy grozili mi (ursynowski urzędnik miejski, czy „aktywista” z praskiego stowarzyszenia). Na koniec zajmę się autorem słów jebać kler, które dotknęły mnie do żywego, i całą masę warszawiaków! Autorem tych rynsztokowych słów,  przypominających najgorsze stalinowskie czasy,  jest praski radny Grzegorz Walkiewicz, farbowany inteligent z Radomia, który bez zażenowania uważa, że jest nietykalny. Nic do niego nie dociera! To cecha prawdziwych prostaków i nizin społecznych. Ostatnio ośmielił się publicznie napisać do swoich oponentów WON z tego miasta! Do nas warszawiaków, rodzin od pokoleń budujących Warszawę, rodzin akowskich – mówi WON! Tak samo postępowało NKWD i czerwoni mordercy!

Znów przyszły chore czasy, gdzie urzędnicy zamiast chronić nas, grożą nam i zastraszają! Nie ma to zgody!

Serio koledzy, koleżanki ze stołecznych mediów ci ludzie dla Was są partnerami do rozmowy??

Wszystkie opisane sytuacje w kodeksie karnym występują;

 

 

Art. 216. Znieważanie osoby

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Art. 212. Zniesławienie

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Art. 190a. Stalking

§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

 

RESUME

To nie jest żadna przestroga, lecz czas aby przejść do działania. Od lat warszawiacy są oszukiwani, znieważani, i traktowani jak głupcy. Przez urzędników publicznych, i wspierające ich organizacje, które zamiast działać na rzecz życia wspólnotowego, dokonują społecznej destrukcji! Każdy inaczej myślący staje się wrogiem publicznym, i próbuje się z niego zrobić oszołoma. Czasy stalinowskiej, i komunistycznej cenzury się skończyły, i nie można pozwalać na to aby pisanie Prawdy (czyli poparte faktami) było obarczone strachem, szantażem czy znieważaniem w tak karygodny sposób! Nie mogę już sobie pozwolić na to, aby moja społeczna praca na rzecz miasta, przez tego typu komunikaty była deprecjonowana!

Autor tego wykwitu zreflektował się, i mem bardzo szybko zniknął, ale w sieci nic nie ginie!

Daniel Echaust

Portal Warszawski

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *