„Stop cham Warszawa” czy stop chamowi, który za tym stoi?

Dla wielu obsesjonistów idea sama w sobie godna pochwały. Zmienia się jednak optyka oceny kiedy wiadomo kto stoi za tym profilem. Jedną z zaangażowanych osób jest  znany już szerszej publiczności „aktywista rowerowy”, ponoć porzucony wiele lat temu przez rodzinę (żona miała zmienić nazwisko, aby nie mieć z nim nic wspólnego). Czy dlatego dziś bierze zemstę za swoje życiowe niepowodzenie? Czy tylko dlatego, że jest życiowym „przegrywem” chodzącym w rowerowej lajkrze, my, mieszkańcy Warszawy jesteśmy skazani na takich ludzi??

Maska nie pomogła

Gdyby ktoś chciał wiedzieć kto robi Stop Cham Warszawa informuję co następuję, M.in. Marek Smyk. Jak widać maska miała utrudnić identyfikację, ale się nie udało. – informuje jeden z czytelników.

To doborowe towarzystwo, które bawi się od lat w szeryfów. Jak nie Wojciech Galeński, tytłający  się psimi odchodami i smarujący nimi samochody, to mamy właśnie niejakiego Marka Smyka. Ten ponad 40 letni facet to fanatyczny rowerzysta, który jest jednym z organizatorów wszystkich akcji rowerowych, ( blokowanie kierowców na  Moście Poniatowskiego też on).  O zgrozo, jest promotorem totalnej dewastacji miasta, o czym sam głośno mówi, o czym za chwilę.

 

 

 

 

 

Smyk „znany” jest z rynsztokowego języka. To najbardziej delikatne przykłady jego dyskusji z oponentami. Przypomnieć należy, że ci ludzie urządzają nam życie w Warszawie!

 

 

 

 

 

Miło się to czyta prawda?? I tacy ludzie mają błogosławieństwo ZDMu, rzekomo wolnych mediów i ratusza!

To on też dosłownie stoi za słupkozą w Warszawie. Dzięki jego obsesji, ZDM osłupkowało cały Wiatrak.

Tu jego wizja Warszawy

Od lat doświadczmy jakichś dziwnych zachowań, o których nie śniło się mędrcom. Ale kiedy takie rzeczy pisze ktoś pisze w imieniu niejako ZDM, czy ratusza (dlatego, że ci ludzie mają jeszcze na razie och pełną ochronę) to brzmi to przerażająco.

Nie jest potrzebna żadna wojna, niemiecki czy bolszewicki oprawca, bo mamy swoich, rodzimych oprawców. Za nimi stoją inni. Hodują już młode pokolenie zwichrowanych obsesjonistów. Bo taka jest nadrzędna rola nowej miejskiej rewolucji. Smyk wyraża to w jasny sposób.

 

 

Ma papiery?

„Aktyw” ma pewną predylekcję, nazywa się ona papugowaniem. Ale ma również predylekcję do urojeń, rynsztokowego hejtu (dlatego też Policja zajmuje się już sprawą pewnego wortalu, a my zrobimy wszystko aby autora stojącego za nim puścić z torbami) i robienia z ludzi wariatów, i tworzenia fałszywej rzeczywistości. Robienie z innych chorych psychicznie, mimo że samemu się jest poważnie zaburzonym, jest starą metodą jak świat.

Tu o naczelnym Portalu Warszawskiego. Zostaje to oczywiście dołączone do akt, tym bardziej że niedługo Smyk będzie mieć szansę udowodnić na przesłuchaniu, że naczelny Portalu posiada takowe papiery. Tak jak pisaliśmy i obiecywaliśmy, że nie będziemy już dłużej tolerować takich zachowań w naszym mieście. Poza Janem Mencwlem, sprawę będzie mieć zapewne Daukszewicz, i Michalski.

 

 

 

Komentarz

Paradoksem jest to, że Stop Chamom tworzy między innymi autentyczny cham, i właśnie w tej metodzie jest szaleństwo, które w czasach niskich emocji, głupich ludzi, coraz głupszych, ma pobudzać ludzi do takich zachowań. Dziś szaleństwem jest walka z zastałym światem budowanym mozolnie od wieków. Dziś wrogami są kierowcy, samochody, paczkomaty itd itd, a wszystkich przeciwników tych urojeń i zaburzeń (to też już papugują, że niby my tacy jesteśmy) szkaluje się, tworzy się jakieś dziwne wortale, profile dorabiające tzw nieprawdziwą gębę. W tym przypadku dorabia się gębę pacjenta lekarza psychiatrii.

Nie wiadomo czy wygramy z tym wirusem, który porządnie opłacany i ochraniany zatacza coraz większe koła. Ale jedno jest pewne. Nie wolno w żaden sposób im ulegać, co niestety już się dzieje w przypadku zniewolonych mediów, które zamiast promować zdrowe zachowania, i zdrowe społeczeństwo, stają się częścią tego chorego, i biednego mentalnie świata.

Nie żaden Stop cham Warszawa, tylko zwykły prymitywny cham demoluje nam społeczny porządek, i tak należy na to patrzeć.

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.