Divide et impera! Czyli rzecz o 75% bonifikacie dla knajp i ogródków

Dziel i rządź. Warszawski cesarz zwężeń Trzaskowski, zauważył już jak wdać że mieszkańcy nie chcą korkowania jezdni i zaczynają wprost obarczać samorząd Platformy Obywatelskiej winą za te szkodliwe działania.

 

To ma być ukłon wobec właścicieli lokali gastronomicznych

 

Od 15 maja wracają na ulice i chodniki Warszawy ogródki piwne, gastronomiczne i kawiarniane. 75-PROCENTOWY RABATU dostaną chętni za zajęcie pasa ruchu pieszego lub ulicznego. Za udostępnienie przestrzeni miejskiej pobierana jest stosowna opłata. W zależności od kategorii drogi (powiatowa, wojewódzka czy krajowa) wynosi ona od 1,50 zł do 1,90 zł za m kw. dziennie. Jednak stołeczni radni na wniosek prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego zadecydowali, że ze względu na pandemię od czerwca 2020 r. i przez cały bieżący rok obowiązują obniżone o 75 proc. stawki opłat za zajęcie pasa drogowego pod ustawienie na nim ogródka gastronomicznego.

Celowa polityka?

Czemu więc nie przerzucić tejże winy na kogoś innego? Zwężajmy, ale niech kierowcy mają pretensję do gastronomii!
Nie panie Trzaskowski, nie jesteśmy tak naiwni!
 
‼️Proponujemy akcję: #NieSiedzęNaJezdni‼️
 
? Bojkotujemy lokale, które przykładają rękę do fundowania naszemu miastu komunikacyjnej miażdżycy!
 
? Restauratorom sugerujemy gruntownie przemyśleć, czy chcą stać się narzędziem stołecznego zwęzizmu, jednocześnie tracąc klientów.
 
 
 
 
 
za: Lubię miasto
 
Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *