Trzy lata temu zmarł Jarek Zieliński – wybitny varsavianista. Miasto obiecało go uhonorować, jak zwykle skończyło się na obietnicy

Trzy lata temu, 28 kwietnia 2021 roku, odszedł ze świata żywych Jarosław Zieliński, absolutnie jeden z najwybitniejszych varsavianistów powojennych, być może najlepszy. Zawsze pełen energii, niesamowitej siły, tym razem przegrał walkę z podstępną chorobą.To wielka strata dla środowiska historyków, architektów, historyków sztuki i varsavianistów. Dla wszystkich, którzy na co dzień pracują w obszarze warszawskich zabytków. Był autorytetem nie tylko dla profesjonalistów, ale także amatorów, którzy z potrzeby serca zgłębiali dzieje architektury warszawskiej. Pozostawił po sobie sporą ilość książek i opracowań naukowych, dzięki którym przewodnicy, historycy mogą zgłębiać historię Warszawy.

Tak go wspominało miasto

Jarek Zieliński był kopalnią wiedzy o naszym mieście. Warszawa nie miała przed nim tajemnic, a jeśli już jakieś były, to szybko udawało mu się je rozwikłać. Pracując w archiwach, ale też prowadząc inwentaryzację w terenie gromadził wiedzę, którą potem przekazywał w swoich opracowaniach. Napisał wiele nowych rozdziałów historii naszego miasta.

Pracownicy Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków często korzystali z jego wiedzy. Jego „Atlas dawnej architektury Warszawy”, „Latarnie warszawskie”, „Realizm socjalisty w Warszawie” czy przewodniki po dzielnicach były przez nas wykorzystywane nie raz. Za jeden z nich – przewodnik po Żoliborzu, otrzymał Nagrodę Literacką miasta stołecznego Warszawy.

Będzie nam bardzo brakowało jego erudycji, talentu edukacyjnego, wdzięku i lekkości z jakimi przekazywał nawet najbardziej zawiłe tematy z dziedziny architektury czy historii sztuki. Będzie brakowało inspirujących rozmów ze swadą i fantastycznych wycieczek, które gromadziły tłumy – pisał stołeczny opiekun zabytków.

Obiecanki cacanki

Portal Warszawski ma swoich archiwach korespondencję z panią prezydent Kaznowską i Michałem Krasuckim, stołecznym opiekunem zabytków i wynika z niej,  że ratusz miał uhonorować Jarka w jakiś szczególny sposób. Do dziś nie zrobiono nic.

Właśnie mijają trzy lata i jak zwykle….d..pa…cztery litery. Dużo słów mało czynów. To idealnie pokazuje szacunek nie tylko do żyjących ale nieżyjących i ich spuścizny!

Portal Warszawski. O krok do przodu

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły

Portal-Warszawski