Czy grozi nam przebudowa Mostu Gdańskiego??

W niedzielę 25 kwietnia na Moście Gdańskim doszło do tragicznego wypadku rowerzystów.  Jeden z nich uderzył głową w barierki. 60-latek trafił do szpitala w stanie krytycznym, i w wyniku odniesionych ran zmarł. Kto jeździ tą trasą rowerową, wie że nie należy się zbytnio rozpędzać i trzeba zachować uwagę. Czy ten wypadek jest już powodem do przebudowy Mostu Gdańskiego??

 

Skuteczna kampania nienawiści

 

Po tragicznym wypadku na Moście Poniatowskiego, gdzie na miejscu zginęła bardzo młoda dziewczyna jadąca rowerem, media tuż po nim swoją uwagę skierowały na morderców kierowców (takiego obsesyjnego języka używa „aktyw”) i nie czekając na zbadanie sprawy, wydały wyrok. Wraz z nimi rowerowy aktyw (nie mylić z rowerzystami, którzy rower traktują jak środek zastępczy, i nie robią z niego fetyszu) rozpoczął nieprawdopodobnie nienawistną kampanię wobec, jak się okazało później,  Bogu ducha winnego kierowcy, który i tak do końca życia będzie musiał żyć z tym traumatycznym doświadczeniem. Nikt z tym tematem się nie zmierzył, a na trupie młodej dziewczyny ZDM, „aktyw” i wspierające media, wymusiły na ratuszu kolejne ograniczenia  prędkości, właśnie na Moście Poniatowskiego. Jak głęboko zdemoralizowanym trzeba być, żeby taką sytuację wykorzystywać do swoich partykularnych celów, wiedzą ci którzy oszukali świat, i biorą udział w tej hucpie.

 

Kiedy to szaleństwo się skończy?

 

Rower ma dobrze ponad 100 lat. Został wymyślony jako pojazd lekki, zwinny, ale też dlatego że nie każdego było stać wtedy na samochód. Idą stworzenia nie było zamienienie auta, i wyrugowanie go z przestrzeni publicznej. Każdy z nas jeździ rzadziej lub częściej na rowerze, ale dla zdecydowanej większości to wspaniały zamiennik, na którym można niespiesznie dojechać na drugi brzeg Wisły, i przy okazji odwiedzić babcię. Od paru lat komfort jazdy rowerem po mieście spada nie dlatego, że ten został zdradzony na rzecz hulajnogi, tylko dlatego że żyjemy w czasach samozwańczych autorytetów, hobbystów i naprawiaczy świata, którzy krzyczą ja ja ja lub moje moje moje. I rowerowych chamów, i należy o tym zacząć głośno mówić. Są samochodowi piraci drogowi, i jest cała masa piratów rowerowych…i nie daj Bóg zwrócić uwagę temu drugiemu!

Inni jeszcze z rowerów uczynili substytut wolności i szczęścia, a co gorsza kompletnie niezrozumiale, styl życia. Widok rodziców pędzących na rowerze po ulicy z przednimi biedakoszami dla dzieci, raczej poraża niż budzi nasz podziw. Mimo wszystko jest to dość ryzykowna zabawa, a że tak się robi w Danii czy Holandii wynika po prostu z innej kultury. Polska to kraj agresorów i źle wychowanych ludzi, Dania czy Holandia dba o wychowanie swoich obywateli.

Nie chce nam się wierzyć, żeby obściskujący się z pism kałem szeryf rowerzysta miał tam cokolwiek do powiedzenia, u nas wyrasta na gwiazdę i autorytet. Nie chce nam się wierzyć, żeby faceci terroryzujący innych bo tak im się podoba, cieszyli się szacunkiem czy popularnością. Nie chce nam się wierzyć, żeby w normalnym kraju ludzie dali się terroryzować Napoleonom kulturoznawcom, którzy bezkarnie używają języka nizin społecznych, i leczą swoje fobie w świetle fleszy.

Obawiamy się, że to się nie skończy szybko, bo oni się dopiero rozkręcają. Rozkręcają, a co gorsza nie wyciągają żadnych wniosków! Ich urojenia, obsesje zamknęły ich na jakąkolwiek merytoryczną dyskusję, i tylko czekać aż zaczną domagać się przebudowy Mostu Gdańskiego, gdzie doszło do tragicznego wypadku.

 

Pamiętaj, łowerzysta ma rację. Jeśli się myli…patrz punkt pierwszy.

 

Gazeta Stołeczna, która jest organem warszawskiego „aktywu” nie może już udawać, że nie ma problemu z fatalnie (coraz więcej i gęściej) jeżdzącymi rowerzystami. 10 lat temu jazda rowerem po mieście była przyjemnością, dziś to masowa moda, i sport ekstremalny. Mimo braku ścieżek rowerowych, było zdecydowanie bezpieczniej i komfortowo. Nadszedł czas straszenia klimatycznym końcem świata i zielonym ładem, ci bardziej niewyedukowani, podatni na podważalne fakty i półprawdy, ogłosili przyjście nowego Mesjasza. I uczynili się jego apostołami. Apostołami roweru!

Dziś Wyborcza rzeczowo i uczciwie (o dziwo!!) napisała o narastającym problemie źle jeżdących rowerzystów. Nie porównuje ich do piratów czy morderców (a można by było) jak w przypadku samochodów, ale już „aktyw” grozi palcem, a za chwilę dowiemy się, że ten Most Gdański jednak trzeba dostosować. Nie można zwalić na kierowcę bandytę, to można zwalić na wymogi komicznego zrównoważonego bezpieczeństwa drogowego, bo w sumie czemu nie?

I na koniec już oddajmy głos Stołecznej i pewnemu fanatycznemu łowełkowcowi, który zamiast wyciągnąć właściwe wnioski, napisać, że straszna to śmierć się zdarzyła, wali w tarabany. Z takimi „specami” świata nie ma nawet co urządzać. A szkoda. Bo nigdy nie dowiedzą się, że pod wielkim dachem nieba dla każdego jest miejsce!

 

 

Portal Warszawski

zdj. Warszawa w Pigułce

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły