Polska prolajferka wygrała z brytyjskim uniwersytetem

Szaleństwo politycznej poprawności przewraca świat do góry, niestety. Uniwersytety, które zostały powołane do kształcenia w duchu humanizmu, i oparte były na chrześcijańskim korzeniu, dziś kwestionują swój autorytet i ulegają całkowicie marginalnym teoriom, i quasi nauce, która doprowadza do sytuacji poniżej opisanej.

     Sprawę opisywał m.in. dziennik „The Telegraph”. Roku temu Julia Rynkiewicz, Polka koordynująca działalność studenckiej organizacji pro life na Uniwersytecie w Nottingham, zorganizowała stoisko obrońców życia podczas imprezy skierowanej do nowych studentów uczelni. Jej władze zawiesiły ją za to, kwestionując jej zdolność do wykonywania zawodu położnej – czytamy na stronie Gościa.

Studentka położnictwa na Uniwersytecie w Nottingham Julia Rynkiewicz była przez swą uczelnię prześladowana za działalność pro life. Zawarta między nimi ugoda przewiduje przeprosiny oraz wypłatę odszkodowania

    „Po czterech miesiącach śledztwa zarzuty wobec niej zostały oddalone. 25-letnia studentka straciła jednak rok studiów. Złożyła oficjalną skargę na działania uczelni. Zawarła z nią ugodę przewidującą przeprosiny oraz wypłatę odszkodowania.

– Życie w zawieszeniu z powodu niesprawiedliwego śledztwa było naprawdę trudne psychicznie i emocjonalnie. Ugoda wskazuje, że uniwersytet potraktował mnie źle i choć jestem szczęśliwa, że mogę studiować dalej, mam nadzieję, że oznacza to także, iż żaden inny student nie będzie musiał doświadczyć tego, co ja – powiedziała Julia Rynkiewicz.”

za; Gość.pl

zdj. SPUCE Inspire

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *