„Bip bip” czy „bzzzt” na to ma iść kasa warszawiaków!

     O sprawie pisze wczorajszy numer Tu Stolica i Okolica. Okazuje się, że urzędnicy szukają firmy, która sprawdzi, czy należy… ujednolicić sygnał wydawany przez pociągi metra tuż przed zamknięciem drzwi, i dzięki temu będą mogli sobie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie, czy warszawiacy wolą dźwięk zamykanych i otwieranych drzwi metra w postaci bzzzzzzzt czy bip bip…

    „Gdyby spytać warszawiaków o dźwięki wydawane przez pociągi metra, większość odpowie zapewne, że stare składy są dużo głośniejsze od nowych i na tym poprzestanie. Czy ktokolwiek – poza zagorzałymi fanami komunikacji miejskiej – interesuje się tym, jaki sygnał wydaje przed zamknięciem drzwi dany model pociągu? Czy ktoś w ogóle zwraca na to uwagę? Metro Warszawskie twierdzi, że tak, i że jest to potencjalny problem do rozwiązania” – pisze na swoich łamach Tu Stolica i Okolica

Mieliśmy sygnały od pasażerów, że nie pasują im różne sygnały zamykania drzwi – mówi  Maciej Czerski z biura prasowego Metra Warszawskiego w rozmowie z portalem transport-publiczny.pl. – Nasi specjaliści postanowili sprawdzić, czy obecne i proponowane rozwiązania są zgodne z normami. W oparciu o te analizy będą podejmowane dalsze decyzje.

Już dziś dowiemy się ile zaśpiewają  zainteresowane firmy za sprawdzenie wyższości „bzzzt” nad „bip bip”?

za: Tu Stolica i Okolica, Transport Publiczny

zdj. PW

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.