Oto cud inżynierii pieszo – rowerowej!

    To że Polska jest krajem absurdów nikogo nie trzeba przekonywać! Ale gorzej, że te absurdy są realizowane przez „geniuszy”, i i pokrywane za nasze pieniądze. Tu Pruszków, i kolejny przykład „cudu” nad Wisłą!

    „Dziś bardzo wesoły fakapik inżynierii pieszo rowerowej nadesłany do mnie przez pana Arkadiusza Gębicza i stowarzyszenie Za Pruszków

Jest to o tyle zabawna, że jak wiele tego typu słodziuchnych pomyłek, można było jej uniknąć zużywając na to oszałamiające 0 dodatkowych złotych, i w tym celu jedyne co należało zrobić, to nie być po prostu typowym wąsatym samorządem, który jest z definicji na wszelki wypadek głuchy na głos swoich mieszkańców.

Ponieważ na etapie jeszcze koncepcji, w czasie której można było przeznaczyć na konsultacje z mieszkańcami odrobinę uwagi, nikt nawet nie pochylił się nad sugestią stowarzyszenia Za Pruszków, powstał DDRowy dziwotwór inwestycyjny.

Można było tę drogę rowerową puścić w ulicy Lipowej, która i tak jest ślepa i w strefie „tempo 30”, a na odcinku parku wystarczyło zamienić drogę i chodnik miejscami i pstryk, przy pomocy tego jednego sprytnego triku pozbyli byśmy się wszystkich piardyliarda widocznych na tych zdjęciach kolizji, które trzeba było teraz tak wdzięcznie oznakować pasami i znakami, przez co cały ten odcinek zaczął przypominać placyk do zdawania ka kartę rowerową.

Jak się dobrze zastanowić to aby stworzyć taki efekt, jaki się tu urodził, to nie wystarczy jedynie robić na pałę jak zawsze, albo podejmować decyzje projektowe przy pomocy rzutu kostką. To trzeba być predysponowanym włodarzem, pobłogosławionym łaskami Stu Lat Planowania. Panie Konrad Sipiera Zastępca Prezydenta Miasta Pruszkowa bo to o panu mowa jak mi doniesiono. Fajny z pana chłop, ale niech nam Pan zdradzi swoją tajemnicę jak Panu się udało to tak spierwszorzędnić ujemnie bo nie rozumiem?

No nic. Poszła kolejna mała porcja celulozy na konstrukcję potęgi naszego kraju a tymczasem coraz więcej mieszkańców wychodzi z podziwu i nie wraca.

Liczę na wasze komentarze i jak zwykle korespondencję z takimi i podobnymi sprawami, które wymagają nagłośnienia po przez śmiech i łzy.”

za: www.facebook.com/stolatplanowania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *