„po ciebie też przyjdziemy i ze…asz się ze strachu” – Z. Klepacka publikuje maila!

    Trzeba mieć twarde pośladki, żeby dziś w erze porażającego prostactwa, nieuctwa i wulgaryzacji kobiet (novum) znosić obelgi ze strony środowisk postkomuny, które jedyne co umieją pisać, mówić to NAZIOLE, KATONAZIOLE, FASZYŚCI. Kiedyś nas to  doprowadzało do szaleństwa, teraz po prostu lekceważymy te uwagi, i traktujemy jako dowód głębokiej indolencji, i bardzo głośno się z nich śmiejemy!  Powtarzamy po raz kolejny, że tragedią ludzkości jest to, że masy nauczyły się czytać i pisać! Pan profesor Rzepliński we wczorajszym wywiadzie dokładnie to potwierdza.

    Zofia Klepacka nie jest naszą bajką, wręcz nas drażni, ale doceniamy jej silny charakter, i osobowość! Nigdy w życiu (tak nas nauczono w naszych domach) nie ośmielamy się wchodzić komuś z buciorami do jego życia, przestrzeni domowej, a już kompletnie niezrozumiałe jest grożenie komukolwiek. Wracają tu ponure czasy stalinowskie, które jak widać chcą kontynuować ich wnukowie. NKWD, później UB prowadziły specjalny system grożenia, inwigilacji …a później zabijały.  Jest jeden mały problem. Kiedyś stalinowcy robili co chcieli, bo byli bezkarni, dziś należy z pełną powagą ścigać wszelkie objawy bandytyzmu!

    A teraz poczytajmy poezję. Autor anonimowy pochodzący pierwszej połowy XXI wieku. Jego styl charakteryzuje się językiem zwięzłym, opisowym, nie stosuje interpunkcji. Stosowanie światła w budowaniu napięcia daje jasny czytelny przekaz

 

 

Aha, gdyby ktoś miał wątpliwości, o co toczy się bój…

PW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *