Artyści nie chcą nowego dyr. CSW -Piotra Bernatowicza…bo nie jest ich człowiekiem

    Na łamach dzisiejszej Gazety Stołecznej pojawił się apel 200 artystów z całego świata, którzy protestują przeciwko nominacji na stanowisko dyrektora Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski – Piotra Bernatowicza, który zarządzał, bardzo sprawnie zresztą przez ostatnie półtora roku, poznańską Galerią Arsenał. Oczywiście artystyczne środowisko, które w Polsce jest w 90% skrajnie lewicowe jest oburzone! Nie chodzi o obronę sztuki, lecz o wyrażenie swojej niechęci do nominanta z rąk pisowskiego ministra Glińskiego.  Źle się już dzieje kiedy z góry zakłada się, że tylko ich człowiek może być kompetentny w sprawach sztuki nowoczesnej. A gdzie demokracja?

    „Mając na uwadze dobro polskiej kultury, wzywamy Pana do niepowoływania Piotra Bernatowicza na stanowisko dyrektora Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski oraz przeprowadzenie przejrzystego postępowania konkursowego, które pozwoliłoby kandydatom przedstawić swoje programy oraz wykazać się odpowiednimi
kwalifikacjami”.

Pod tymi słowami podpisało się ponad 200 pisarzy, artystów, aktorów i dyrektorów muzeów z całego świata. Wśród nich znaleźli się m.in. noblistka Olga Tokarczuk, laureat Oscara Paweł Pawlikowski, reżyserzy filmowi Agnieszka Holland i Xawery Żuławski, artyści sztuk wizualnych Mirosław Bałka i Wilhelm Sasnal, aktorki Krystyna Janda, Maja Ostaszewska i Magdalena Cielecka, aktorzy Maciej Stuhr i Andrzej Chyra, ludzie nauki tacy jak prof. Joanna Tokarska-Bakir i prof. Iwona Kurz, a także posłowie Wanda Nowicka, Krzysztof Mieszkowski, Barbara Nowacka i Franciszek Sterczewski.

Do Piotra Glińskiego zwracają się również dyrektorzy muzeów z Aten, Barcelony, Berlina, Ljubljany, Dublina, Hong Kongu, Wiednia, Marsylii, Antwerpii i Wilna, a także artyści i wykładowcy akademiccy ze Stanów Zjednoczonych, Londynu, Madrytu, Amsterdamu, Kijowa.

Dlaczego?

Autorzy i autorki listu argumentują, że kandydat wskazany przez ministra kultury nie posiada kompetencji do kierowania tak dużą instytucją jak CSW. Piszą, że nie ma udokumentowanych kompetencji w prowadzeniu projektów międzynarodowych, budowaniu strategicznych partnerstw z instytucjami zagranicznymi i pozyskiwaniu funduszy.”

za; Gazeta Stołeczne

 

PW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *