Przerażające! Ze stada liczącego 60 sztuk kóz, została połowa!

    Miał to być flagowy projekt ratusza i ekologów, którzy chcieli stworzyć wyjątkowy i pionierski ekosystem praktycznie w centrum miasta. Na jednej z wysp tuż przy moście gdańskim umieszczono 60 kóz. Zadaniem zwierząt było wyjadanie roślinności, aby wyspa nadawała się do gniazdowania nadwiślańskich ptaków.. Okazuje się, że zostało już tylko 30 zwierząt!

Policja, straż pożarna i obrońcy zwierząt prowadzą akcję na tak zwanej owczej wyspie w Warszawie. Znajdują się tam kozy, które są w bardzo złym stanie. Wśród chorych zwierząt leżą martwe – podaje Radio Dla Ciebie.

– Kozy nie miały odpowiedniej opieki. Nad stadem nie czuwał weterynarz. Osoba, której miasto zleciło wypas, do opieki nad zwierzętami zatrudniła bezdomnego – mówi Radiu dla Ciebie Dawid Fabjański z Animal Rescue. – Mamy zeznania bezdomnego, któremu zlecono na czarno opiekę nad zwierzętami, te martwe kazano mu zakopywać. W sumie zakopanych jest 25 sztuk martwych zwierząt, a osiem zostało wyrzuconych do Wisły – dodał.

Portal Warszawski skontaktował się już ze stołeczną policją, która ma nam przedstawić szczegóły sprawy.

Prezydent Warszawy ponad rok temu chwalił się swoją akcją:

    „Warszawskie kozy, warszawskie owceKozy i owce pojawiły się w Dzielnica Wisła. Mieszkają na wyspie w okolicy mostu Gdańskiego. Ich zadaniem jest zjadanie nadwiślańskich roślin. Dzięki temu ptaki żyjące na wyspie, będą miały niską roślinność – dokładnie taką, jaką lubią i jaka sprzyja zakładaniu gniazd. Naturalne „koszenie” prowadzone jest w ramach projektu LIFE+ WislaWarszawska.pl.”

 

https://www.facebook.com/michal.olszewski.warszawa/videos/vb.649271925212163/10155765851841270/?type=2&theater

RDC, PW

zdj. um.warszawa.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *