MJN dobitnie o ustawie e – hulajnogowej!

     To pogniecione, wyglądające jak wyciągnięte psu z gardła pismo ze zdjęcia to uwagi Miasto Jest Nasze do ustawy e-hulajnogowej.

    MJN domaga się aby hulajnogi jeździły po jezdni a nie chodniku. Jednocześnie chce aby hulajnogi miały ograniczenie prędkości do 20 km/h. Brawo za konsekwencję, milordzie. Niestety dalej jest tylko gorzej.

   MJN domaga się bowiem wprowadzenia elementów gospodarki centralnie planowanej w temacie e-hulajnóg. Chcą aby to samorządy decydowały gdzie i czy w ogóle operatorzy e-hulajnóg mogą prowadzić działalność. Poza tym, że jest to zwyczajnie głupie – będzie po prostu korupcjogenne, urzędnicy będą mogli szantażować operatorów że bez łapówki nie wydadzą zgody.

    Operatorzy zdaniem MJN „pasożytują na przestrzeni wspólnej” bo hulajnogi stoją na chodniku. Zdaniem MJN, powinni płacić za stawianie hulajnóg jak za wynajem powierzchni. Co prowadzi do zabawnej konkluzji, że zdaniem MJN rowerki dotowane z kasy miasta są ok, ale hulajnogi które dotacji nie wymagają, to straszne pasożyty i zło. I dlatego jeszcze powinny płacić.

#miastojanusze chcą też obowiązkowego ubezpieczenia OC dla użytkowników e-hulajnóg. Oczywiście nie chce analogicznego obowiązku dla rowerów.

    Zachęcamy do wysyłania maili do Ministerstwa pod adresem kancelaria@mi.gov.pl z informacją, że nie popieramy popieprzonych postulatów Miastojanuszy.

za; Typowy Miejski Aktywista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *