Jak wszyscy wiemy trwa wojna polsko – polska , i wszystkie tematy, włącznie ze sztuką, stały się u nas polityką. Tak jest w przypadku rekrutacji do warszawskich szkół, gdzie ratusz obciąża PiS, radny PiSu, Rafała Trzaskowskiego.
„Tym razem sprawę komentuje przewodniczący rady miasta z ramienia PiSu.
Serdecznie gratuluję wszystkim absolwentom szkół podstawowych i gimnazjum, którzy dostali się do liceów i techników. Przed Wami jeden z najlepszych okresów w życiu. Dobrze go wykorzystajcie!
Niestety 3 tysiące osób w pierwszej turze rekrutacji nie dostało się do żadnej szkoły. To w dużej mierze konsekwencja fatalnej decyzji ratusza i prezydent Kaznowskiej (zastępca Trzaskowskiego), który wprowadził zmianę pozwalającą na rejestrację do dowolnej liczby oddziałów w dowolnej liczbie szkół. Wywołało to niepotrzebny chaos i wypaczyło wyniki rekrutacji. Część osób rejestrowało się do kilkudziesięciu, a nawet więcej, „topowych” klas licząc, że „przecież gdzieś na pewno się uda”. W konsekwencji mogli nie dostać się do żadnej, mimo iż mają większą liczbę punktów niż osoby, które dostały się do dobrych ale mniej renomowanych liceów. Niestety ratusz nic sobie z tego nie robi i opowiada dalej bajkę o złym wilku z ulicy Szucha.
Przypomnę: samorząd jest organem prowadzącym szkoły. Odpowiada za nie zarówno gdy chodzi o infrastrukturę oświatową jak i proces rekrutacji. Kilka miesięcy temu władze Warszawy zapewniały, że są przygotowane. Widać nie do końca. Niestety brak w zarządzie miasta osoby znającej się na oświacie. Pod tym względem Paszyński u Hanny Gronkiewicz-Waltz, którego z innych względów bardzo krytykowałem, był jednak fachowcem.”
Błażej Poboży