Parada Równości a tęczowo – waginalny wątek…

    Szanowni Państwo, od razu mówimy, że to nie są nasze przemyślenia, tylko są te złote płody aż Pani profesor, eseistki itd. Czasy Starej Baśni Kraszewskiego mamy za sobą, ale czy ktoś może nam wytłumaczyć, co jest clue tego wywodu, i co chodzi? Doprawdy, czujemy, że nie dorastamy współczesnej filozofii do pięt, i chcielibyśmy poznać jej arkana!

Tekst, a jakże, pojawił się na łamach GW.

Zapraszamy do lektury!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.